A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To, że ludzie bywają mało kulturalni to wiadomo nie od dziś, bez znaczenia czy są właścicielami kilkuletnich dzieci czy psów. Zapewne nierzadko zdarza się spotkać każdemu rodzica czy właściciel czworonoga który zachowuje se delikatnie mówiąc nie tak i cóż z tego - takie życie. Artykuł i jego temat beznadziejny - i bez sensowny, to że ludzie ze swoimi psami, w taki upał, poszli na tzw starą plaże a w praktyce na kawał dzikiego ternu świadczy tylko o tym ze nie chcieli sprawiać nikomu problemów i w spokoju pozwolić psom popływać. To że ludzie poszli tam z dziećmi mając kawałek dalej dobrze przygotowaną plażę do opalania już jest dziwne. Pomijam to, że tak jak wspomniał to ktoś chwile wcześniej woda w tym miejscu to "ściek" bez względu czy jest tam bakteria "coli" czy nie. Puszczanie dzieci do wody w tym miejscu i na tym terenie zwyczajnie najmądrzejsze nie jest. Zupełnie inną sprawą jest że po plażowiczach korzystających z opalania w tamtym rejonie każdorazowo zostaje totalny śmietnik, syf na potęgę i nie mówię tu o kupie która może i wygląda nieestetycznie ale wyschnie i rozłoży się bez szkody dla terenu a o tonach petów, kubków plastikowych itp które z powodu braków śmietników lądują tam gdzie bądź - w myśl zasady: "to dzika plaża co będę się wysilać ze sprzątaniem albo zbierał śmieci po sobie do samochodu". W sumie bez znaczenia kto z kim przyjeżdża na plaże, ważne jaką sobą kulturę reprezentuje.
j23: współczuję. .. ..
Jasne przegońmy rodziny i ich rozbrykanymi bachorami. .. .. nalejpiej stworzmy dla nich rezerwat. Kupmy sobie najlepiej po klika psiaków, sa takie fajne rozkoszne. .. .nie potrzebują pamperów, ani nocnego wstawania, nie placzą, można zostawic ich samych w domu (co najwyżej pogryzą kapcie|), latem fajnie jest na dzikiej plazy. .. a jak zapragniemy widoku dziecka i zapomiimy jak wyglada modelowa rodzina to pojedziemy na wycieczkę, koniecznie z naszymi pupilkami do rezerwatu, i powiecie widzisz "Pusiu" tak wyglada dziecko, kiedyś było ich trochę tu i tam, ale im mamusiom przeszkadzala obeność pieskow na plazy, w parku, na placu zabaw i Tatuś zrobił z nimi porządek. .. .. teraz fajnie jest w parku, na plazy wszedzie. .. .trochę niekonfortowo na wiosnę bo strasznie cuchną te rozkładające się odchody, na klatce schodowej też troche cuchnie, czasem pupilek chrupnie swojego właściciela, albo zarazi go jakąś bakterią. .. .. ale jest cudownie cisza spokój. ..
Super mama, na pewno nie zapragniemy widoku dzieci, bez obawy, buhahahaha, masochistami nie ejstesmy :) :) :)
I jedno pytanko- co fajniejsze- zwiezła kupa psa w krzaczku, czy tłusty napchany pampersiol rzucony niedbale na piachu?
do cwaniak powyżej. rozumiem, ze dzieckiem nie byłeś i dzieci sam nie masz. rozumiem, ze nie robiłes w pampersy, bo ich nie maiałeś, albo biegałes z gołą d. i robiłes pod siebie. rozumiem, ze masz 16 lat, albo 60 i jestes bardzo wyluzowany, albo nie juz niczego nie pamietasz. żal mi takich "ludzi"?, nie za duzo powiedziane. ..
tak to jest gdy czyta się bez zrozumienia. .. autorowi tekstu na którym wieszasz psy. .. nie chodziło o samo sr. .. w pampersy tylko o zachowanie dorosłych, którze je pozostawiają na piachu. .. więc jak to świadczy o zachowaniu istoty ponoć inteligentnej? człowiek jest odpowiedzialny i za psa i za dziecko, zwierzę nie robi w wodzie, człowiek-owszem i to często. .. .. dziennikarzyna mówi, że niekomfortowo czuje się w sytuacji otrzepywania się psa z wody czy piachu. .. a ja powiem, że niekomfortowo czuję się gdy po plaży biegną niepilnowane dzieciaki, sypią piachem na opalających się, wrzeszczą bez opamiętania, klną i nie zwracają uwagi że komuś to przeszkadza. .. gdzie więc artykuł i o tym???
Nie, haha, jestem 30-letnią zfrustrowaną i rozczarowaną macierzyństwem, zgorzkniałą babą (oczywiscie nikt ze znajomych i rodizny nie wie, o moim rozczarowaniu, bo to najwieksze spoęłczne tabu). W kazdym razie jedno mogę sobie przyznac- pilnuje, by moje dziecko nie właziło nikomu na koc, pilnuje tez, by mój pies nie robił tego samego. NOsze worek na odchód mojego psa, a pampersy zabieram, z wielką goryczą ze sobą. Nie mozna jednak powiedizec tego o wszystkich, dlatego, rozpatrując obiektywnie właściucieli psów, jak i rodziców małych dizeci, wolę osobiscie tych pierwszych. Mniej przeszkadza mi zaschnięte gównienko, od wylewajacego sie przepełnionego pampersa rzuconego jak trofeum, jak znacznik własnej wartoości po środku plaży
To niech rodzice pilnują dzieci a nie, co same w tej wodzie pływają że się psa boją? To fajni rodzice co dupy na plaży smażą a dzieciaki same się szlajają. Psy byly i będą bo też mają do tego prawo, bzdura z załatwianiem się w wodzie, bo tak to robią ludzie. A autor zajął by się jakąś robotą a nie na siłę próbował uszczęśliwić świat.
wszystko jest tak jak być powinno przecież woda w zalewie jest syfiasta więc zwierzaki spokojnie mogą się pluskać
POPIERAM!!!!! ostatnio psy traktuje sie lepiej niz ludzi. maja więcej mpraw. one moga, ,kupkać" gdzie chcą a niechby człowiek spróbował. LUDZIE obudźcie sie miejscem psa ma być buda ewentualnie podwórko a nie plaża czy inne miejsca publiczne. Dziecko boi się ść do wody, bo tam, ,pupil" biega. żadna przyjemność.
ZWIERZĘTa maja swoje miejsce!!!!! ale z pewnoscią nie tam>