UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niedziela na „ starej” plaży w Kadynach. Ręcznik przy ręczniku, kocyk przy kocyku. Amatorzy kąpieli słonecznej prażą się na kocykach popijając piwo, niektórzy winko smrodząc przy okazji grillowaną padliną. Dzieci biegają na golasa sypiąc piachem po oczach innych plażowiczów, wydzierając się przy tym niemiłosiernie. Nie tylko dzieci ale i niestety dorośli załatwiają swoje potrzeby do wody. Po wypiciu kilku piw, puste butelki lądują w krzaczorach tuż obok zużytych podpasek i pampersów milusińskich itd itd Pismak zwrócił uwagę tylko na drobiazgi, pieski małe i duże, cała reszta mu umknęła - może był nawalony, albo skrzętnie ukrywał w krzaczorach pampersa swojego dzidziusia, który przecież nie szczekał tylko wydzierał się z gorąca.