71
12.07.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Widzę, że całkowicie nie zrozumiałeś sensu tego artykułu. Bardzo ciekawy tekst, szczery ale z humorem :) Ja miałem "przyjemność" podchodzić do egzaminu 3 razy. Za pierwszym palnąłem gafę na mieście, za drugim razem ten sam egzaminator. Oblał mnie dla zasady. Za 3 razem jak czekałem pod WORDem na egzamin zobaczyłem jak wjeżdża pan Balbuza. No nogi mi się ugięły :D Wtedy opinia o owym panu była co najmniej drastyczna, ale jak się okazało, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Pełna kultura, żadnego darcia mordy - zdałem. W ZSE uczy syn pana Balbuzy. Mnie akurat uczył statystyki, a czego uczy teraz to nie mam pojęcia. Te gimnazja wszystko pozmieniały - na gorsze. ..
Ploterek do propsy (2010.07.12)

info

0  
  0
dodałabym jeszcze typ BIZNESMENA - jak zdawałam jakieś xxx lat temu to pojechaliśmy do Urzędu na Wojska Polskiego i z powrotem do LOK bo już nie było czasu na jazdę po mieście. Miło wspominam, zdałam za pierwszym razem :-)))
(2010.07.12)

info

1  
  0
Hahaha u niedotlenionej zrzędy! ^^ Idealne porównanie! nie znam reszty bo zdałam za 2 razem u kolesia który był normalny; ) Nawet pomagał jak robiłam błędy
(2010.07.12)

info

1  
  0
Ekonom: w ekonomiku uczy syn tego egzaminatora, choć podobno też ma uprawnienia; ) (PS. Ojciec to ma już ponad 70tkę z tego wynika jak jeszcze egzaminuje, 10lat temu miałem okazję u niego zdawać prawko)
Do EKONOMA (2010.07.12)

info

0  
  0
egzamin dopuszcza do samodzielnej jazdy na drodze publicznej. .. popatrzcie ilu jest takich samodzielnych. .. . też trzeba mieć odporność na egzaminowanych. .. a i z czasem wszystko człowiekowi powszednieje. .. .poziom delikwentów raczej się nie podnosi. .. no może od czasu do czasu jest człowiek rozumiejący co to jest bezpieczna jazda. .. lepiej oblać i douczyć niż puścić pędziwiatra. .. .swoja drogą egzamin to też koloryt miejscowych zwyczajów. ..
klm (2010.07.12)

info

0  
  0
zarombisty artykul dawno takiego nie czytalem prosze o wiecej
szczesliwy (2010.07.12)

info

0  
  0
No to uwaga na Errora!!! Kolejny błąd w historii cywilizacji. .. Tylko czemu nie urodził się w np. Wąchocku???
Pilott (2010.07.12)

info

0  
  0
ja zdalem u niedotlenionej zrzedy, ale ile sie nagadal, a sapal i wzdychal co chwile, dac takim troche wladzy i w glowie sie przewraca, dobrze ze mam to za soba, powodzenia zdajacym, swietny prawdziwy artykul.
za drugim razem (2010.07.12)

info

0  
  0
egzaminy powinny być przeprowadzane przez na prawdę profesjonalistów, szkolenia też!
(2010.07.13)

info

0  
  0
Egzaminatorami i całym systemem powinni zająć się prokuratorzy. Tylko w Pl jest tak zaskakująco niska zdawalność. Wiadomo że chodzi o kase a to już śmierdzi. Weźmy dla porównania inne egzaminy typu języki obce, promocje do następnych klas w szkołach czy matury i zadajmy pytanie czy tam też ponad 80% nie zdaje? Jak na razie nie ma chętnego na obalenie tego układu. Może PIS albo PO w ramach jadu politycznego względem siebie weźmie temat pod swoje skrzydło w ramach walki politycznej.
historyK (2010.07.13)

info

0  
  0