UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Widzę, że całkowicie nie zrozumiałeś sensu tego artykułu. Bardzo ciekawy tekst, szczery ale z humorem :) Ja miałem "przyjemność" podchodzić do egzaminu 3 razy. Za pierwszym palnąłem gafę na mieście, za drugim razem ten sam egzaminator. Oblał mnie dla zasady. Za 3 razem jak czekałem pod WORDem na egzamin zobaczyłem jak wjeżdża pan Balbuza. No nogi mi się ugięły :D Wtedy opinia o owym panu była co najmniej drastyczna, ale jak się okazało, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Pełna kultura, żadnego darcia mordy - zdałem. W ZSE uczy syn pana Balbuzy. Mnie akurat uczył statystyki, a czego uczy teraz to nie mam pojęcia. Te gimnazja wszystko pozmieniały - na gorsze. ..
Ploterek do propsy