41
01.07.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
PRAWO JAZDY to powinien byc przywilej dla wybrańców a nie "papierek dla chołoty". Potem pełno jest "bab- sierot" nie potrafiących jeździć na wstecznym, nie używających lusterek, kierunków i zajmujących 2 miejsca parkingowe jednym mikroautem. Zdałem za pierwszym razem i uważam, że jak ktoś niezda 3 razy to powinien podziekować i żyć ze świadomością, że nie jest mu dane być kierowcą.
Hess (2010.07.01)

info

0  
  0
nie kłuć się, przyznaj ludziom rację a nie się wymądrzasz autorko
tojatylkojainiktwiecej (2010.07.01)

info

0  
  0
Tak czytam te komentarze to szczęka mi opada… skąd się bierze tylu chorych zawistnych ludzi którzy najchętniej zdołowali by całkowicie tę dziewczynę wręcz wdeptali… zamiast ją w jakiś sposób wesprzeć… czy fachowo doradzić. Najbardziej rozbrajający są Ci wypowiadający "wybrańcy"… co to innych z góry już chcieliby skreślać. Czy nasze społeczeństwo jest naprawdę tak popaprane? No tak. .. a to właśnie Polska. .. i wszystko na temat. Mam nadzieje że autorka dopnie swego i osiągnie to na czym jej tak zależy.
Horton (2010.07.01)

info

0  
  0
Wiesz czemu Horton? Bo AUTO TO NIE ZABAWKA!! Potraktuj to jako broń masowego rażenia. .. dasz ją każdemu?
Hess (2010.07.01)

info

0  
  0
co racja to racja. .. nauczyć się dobrze jeździć!wykupić dodatkowe godziny i później iść bezstresowo na egzamin!SAMA ZDAŁAM ZA 3 RAZEM!polecam szkołę jazdy Andrzeja Kujawy!!!i to nie jest tylko, ,papierek, ,szczególnie jak się ma dziecko:)
czar27 (2010.07.01)

info

0  
  0
Potępiam egazminatorów za "przytrzymywanie" hamulaca i "pomaganie w niezdaniu egzaminu na inne sposoby", ale nie tłumaczy to przyszłych kierowców, którzy tak naprawdę nie są gotowi do samodzielnego kierowania pojazdami. Na ich usprawiedliwienie powiem, że to nie jest ich wina - wina leży po stronie systemu i braku nadzoru nad nim. I tu pisania jest dużo i wiele wzorów (min, skandynawskich) ale nie wszyscy potrzebują tak intensywnej nauki - część rodzi się kierowcami. Jesli według was jeździcie dobrze to wlaśnie się odwołujcie - może własnie dopniecie swego, a może tylko sprawicie, że egzaminatorzy będą mniej pewni swojej wyższości, a to i tak bedzie na waszą korzyść.
Janek1977 (2010.07.02)

info

0  
  0
Posiadam prawo jazdy od 1999 roku i na kat B zdałem za trzecim razem, na kat C za drugim, na kat D też za drugim a w tym roku na kat E za pierwszym. niektórzy zapominają że nie od razu każdy jeżdzi jak stary wyga, chociaż oni jeszcze niekiedy gorzej jeżdża od młodych kierowców, robiąc kategorie w ciągu dziesięciu lat zauważyłem że każdy powinien przechodzić co najmniej co 5 lat egzaminy, przepisy się zmieniają, powstają nowe znaki, a ci co zdawali egzaminy 10 15 lat temu jeżdżą tak jak 15 lat temu przewidywały przepisy. Druga sprawa to instruktorzy, no rozbraja mnie widok 25latka albo i 20 latka który uczy jeździć, ostatnio widziałem blond laske jako instruktora, no dajcie spokój. trzecia sprawa coraz większy ruch na drogach, coraz większa ilość samochodów, a co za tym idzie błąd goni błąd. święty też nie jestem, za to na "Elke" nie trąbie bo przechodziłem przez to 4 razy i wiem co to za chleb. pozdrawiam wszystkich przyszłych kierowców i nie dajcie sie, bonie ma rzeczy niemożliwych - są tylko trudne w wykonaniu:))
rojas79 (2010.07.02)

info

0  
  0
Ludzie, skąd tyle komentarzy atakujących autorkę tekstu? Nic nie wiecie o dziewczynie, nic też nei wiecie o sytuacji, która zaistniała przy zdawaniu przez nią egzaminów - nie siedzieliście do cholery z nią w samochodzie, więc po co te komenty, że niedouczona, że nie ma pojęcia i tak dalej? Nie każdy rodzi się Kubicą i nie każdy ma farta, by zdać za pierwszym razem. Cóż, tak naprawdę guzik z tego, że umiesz jeździć, jeśli trafisz na zły dzień instruktora, któremu żona nie dała przed wyjściem z domu. .. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy egzaminy nie były rejestrowane i u jednego z instruktorów nie zdawało bardzo dużo osób (wręcz mało kto zdawał) - założyliśmy się wtedy z kolegą, który był zawodowym kierowcą z wieloletnim stażem, że pójdzie na kurs i egzamin do tego gościa. Tak dla zakładu. No i co? Kolega nie zdał, bo zła dynamika jazdy, bo niestosowanie się do zaleceń egzaminatora i takie tam (a gość po prostu nie chciał wykonać niedozwolonego manewru). Tak więc nie piszcie, że to wina kursanta. W tym sporcie panem i władcą jest instruktor/egzaminator, a jego łaska na pstrym koniu jeździ. ..
no-mad (2010.07.02)

info

0  
  0
ja prawko mam od nie calego roku na egzaminie mialem klotnie z egzaminatorem (wyjazd z word-a w strone torow tam jest taki zakret) na temat wskierunkowskazu, ja go nie wlaczylem bo strzalka nakazywala jazdy prosto a nie skretu a on ze powinienem wlaczyc a ja ze nie:) On mi troche nawbijal ja mu, ale zdalem chociaz juz po tej klotni mialem obawy, ze mnie obleje na pierwszym mniejszym bledzie:) Egzamin zdany oczywiscie za 1 razem:), a nigdy wczesniej przed rozpoczeciem kursu jezdzenia autem nie mialem okazji samemu usiasc gdzies na odludziu i pojezdzic. Jak to jeden z zespolow spiewal: "Nie matura a chec szczera zrobi z Ciebie oficera" czy jakos tak to szlo:)
komik (2010.07.02)

info

0  
  0
Ja zdawałam dzisiaj. I zdałam za pierwszym razem. Egzaminator był ok. Wydawał mi tylko kolejne polecenia. Przed rozpoczęciem egzaminu miałam ogromnego stresa ale jak już się zaczął to poszło jak z górki. Na koniec egzaminator pochwalił mnie i stwierdził że jeżdżę bardzo dobrze i dynamicznie. A więc jestem zdania że jeśli się ma umiejętności, odrobinę szczęścia i potrafi się opanować stres to da się zdać za pierwszym razem. Co do umiejętności innych zdających to byłam w szoku. Wszyscy mówią że egzaminatorzy są źli i oblewają ale to co niektórzy wyprawiają na placu manewrowym to komedia. Wcale się nie dziwię że ich nie chcą na miasto wypuścić. .. .naprawdę czasami warto zainwestować w większą liczbę godzin(ja wyjeździłam standardowe 30h) jeśli nie czuje się pewnie za kierownicą a nie pchać się na egzamin licząc na fuksa a potem płakać. .. Aha i jestem zdania że kobieta MOŻE BYĆ dobrym kierowcą!!!
świeży kierowca (2010.07.02)

info

0  
  0