A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
dziecko naucz sie przepisow drogowych to zdasz spokojnie
Wiem, że trudno teraz zdać egzaminy na prawo jazdy. .. .. sama zdalam za trzecim razem. .. .. nie warto słuchac nikogo przed egzaminem. .. .tych obaw i narzekań. .. .. trzeba wierzyc w swoje mozliwości. .. .. i spokojnie podejsc do egzaminu. .. .. może warto wziąć jeszcze kilka lekcji, ,, ,, pozdrawiam
30 godzin jazdy na kursie to zdecydowanie za mało, ja zanim podeszłam do egzaminu zakupiłam dodatkowe 20 godzin. Naprawde nie załowałam tej decyzji. Do egzaminu podeszłam pewnie i z większymi umiejętnościami. Prawko mam 2 lata i rzeczywiscie jak widze jak kobiety jeżdzą to mnie krew zalewa, nie którzy Panowie też. .
Może dla Ciebie za mało niektórzy nudzą się po 20h
a moim zdaniem autorka artykułu po prostu nie potrafi jeździć już nie raz słyszałem rozżalone koleżanki z powodu niezdanego egzaminu i tekst " przecież ja umiem jeździć "; " dobrze jechałam a on mnie oblał " żal i tyle
popieram kolege wyzej, rece opadaja jak te L'ki jezdza, nie bronie tu nikogo bo sama zdawalam wiec ze jest ciezko. .. .ale prawda jest taka ze wiekssosc szkol nauki jazdy jest do bani i skutki sa jakie sa. .. a tak swoja droga kolezakko, nie kazdy musi miec prawo jazdy, skoro nie potrafisz zdac to odpusc sobie bys pozniej nie wywinela "numeru "na ulicy potracajac kogos nie winnego no i szkoda tych 112 zl uwazam na takie oblewanie ale to tylko moja sugestia
proponuję zniesienie egzaminu państwowego na prawo jazdy. Każdy wsiądzie za kierownicę na własne ryzyko, ryzykując własnym mieniem i zdrowiem. Kto kupi większe auto bedzie miał pierwszeństwo na drodze, kto spowoduje kolizje pokryje straty w mieniu i koszty leczenia więc po co egzamin i egzaminatorzy?; )Ale skoro egzaminy jeszcze są, proponuję wprowadzić szybką ścieżkę orzekania w sądach tak aby właściciele szkół jazdy zwracali kursantom (po 3 oblanych egzaminach państwowych, bo wewnętrzne przeciez zdają skoro idą na egzamin) kasę za kurs i egzaminy. Myśle, że takie rozwiązanie choć tylko dorażne poprawiłoby zdawalność; ); )
Kajka3333 jeżeli będziesz czytać ten komentarz, napisz mi proszę na mail w których szkołach jazdy byli tacy fatalni egzaminatorzy (jeśli nie chcesz ujawniać w komentarzach) - niedługo będę zdawał i muszę wybrać gdzie. Mail: redgreen@o2.pl
Do wszystkich innych, którzy narzekają na egzaminatorów - proponuję po niezdanym kursie udać się do innej szkoły, oraz wszystkim znajomym opowiadać o fatalnych egzaminatorach. Jeżeli jakas placówka będzie dużo nie przepuszczać - w końcu zbankrutuje i tyle.
Ja zdałem za pierwszym razem i wszyscy moi znajomi także zdali za pierwszym razem, więc nie zwalajcie wina na WORD tylko dlatego że nie potraficie zdać egzaminu. Nie każdemu jest dane być kierowcą więc darujcie sobie skoro nie nadajecie się na kierowców
Ja zdałam za drugim razem a pierwszy raz oblałam tylko dlatego że byłam niedouczona. Mój egzamin trwał 45 minut i z tego co wiem to u tego egzaminatora ( tak twierdzą inni egzaminowani ) mało kto zdaje. Uważam i widzę to teraz już jako kierowca że i tak za dużo osób dalej zdaje. Ludzie nie podchodźcie do egzaminu jeśli nie jesteście douczeni, bo jeśli będziecie mieć fuksa i zdacie to w przyszłości to się odbije przez waszą głupotę może ktoś stracić życie albo zostać kaleką a tylko dlatego że zdaliście fuksem. Dużo osób twierdzi co dla mnie jest głupotą że douczy się już jak zda tak myślą tylko prymitywy.