128
16.03.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dlaczego nikt nie porusza tematu funduszu remontowego? Są spółdzielnie, które mają już fundusz przypisany do danego bloku. Można na bieżąco kontrolować na co idą tak duże pieniądze Mieszkańcy danego bloku planują też na co mają być wydane ich pieniądze.
(2010.03.19)

info

0  
  0
Dlaczego nikt nie porusza tematu funduszu remontowego? Są spółdzielnie, które mają już fundusz przypisany do danego bloku. Można na bieżąco kontrolować na co idą tak duże pieniądze Mieszkańcy danego bloku planują też na co mają być wydane ich pieniądze.
(2010.03.19)

info

0  
  0
Tomaszewski to jest gość, On da starej radzie w kość. I nie będzie tu, że boli, gdy ich wszystkich wy. .. ..
jahooo (2010.03.19)

info

0  
  0
Tanpa. A ty ile kosisz kasy?
jahooo (2010.03.19)

info

0  
  0
Za 1400zł to nikt normalny nie będzie księgował tak dużej spółdzielnii, jeszcze najlepiej niech to będzie mieszkaniec osiedla gdzie połowę zapłaci za czynsz. Nie bądżmy śmieszni. I nie 600 lokali tu jest tylko 3500.Sprzątaczka zarabia 1400zł, a np. elektryk za ponad 2000zł niech wykonuje swoje obowiązki na osiedlu itd. Czym wieksza odpowiedzialnośc tym wiekszy zarobek. To tak jakby lekarzowi chirurgowi zaproponować za 1400zł miesięcznie operować pacjentów. Trochę powagi, bo widzę że najlepiej żeby dla spółdzielnii wszelkie prace były wykonywane ze darmo. Tak się dzisiaj nie da.
bonuk (2010.03.19)

info

0  
  0
Księgowa w dużej spółdzielni jest de facto operatorką komputera, która wykonuje co miesiąc to samo. Prawda jest taka w przypadku księgowych że im większa firma tym mniej wiedzy. Gdyby taka trafiła do małej firmy to by ZGINĘŁA, bo na raz musiała by mieć wiedzę o VAT, podatku dochodowym, płacach, ZUS a nie daj boże trafiła by się akcyza. Zrobienie bilansu leży poza zakresem możliwości większości tych kobiet. Taka osoba zatrudniona w biurze rachunkowym nie dostanie więcej niż 1200,- PLN. Podobnie jest z innymi waszymi fachowcami, którzy zbyt wiele nie robią, bo w międzyczasie muszą zrobić prywatną robótkę, często w domu spółdzielcy. Gdyby trafili do prywatnej firmy to albo pracują i wypracują jakiś zysk, albo do widzenia bo nikt nie będzie utrzymywał pracownika do którego trzeba dopłacać. Dlatego im więcej prywatnego tym lepiej, bo wtedy jest to oparte o zdrowy rachunek ekonomiczny.
Panpikuś (2010.03.20)

info

0  
  0
No tak to może panpikuś podaj przykłady kto robi prywatnie w domu spółdzielcy w godzinach pracy. Żyjesz panpikuś stereotypami, zagnieżdzonymi w twojej głębokiej podświadomości. Tak jak kolejna plotka że pracownicy mają zniszki na czynsz - kolejna plotka wyssana z palca. Żenada.
omnibus (2010.03.20)

info

0  
  0
Panpikus proponuję aby pan kandydował do rady nadzorczej, skoro jest pan tak obeznany za kogoś w innych dziedzinach.
sportowiec (2010.03.20)

info

0  
  0
Proponuję nowy zarząd: Tomaszewski - 2000 zł Łada - 1950 ( wystarczy dwóch) oraz nowa Radę: Panpikuś - przewodniczący - dieta 50 zł/m-c i wystarczy
noicowynato (2010.03.20)

info

0  
  0
Do Panpikusia ( raczej chyba do "małego pikusia") - a czym zarządza Krzyżanowskiego? Skąd można dostać informację? I co z tym Tomaszewskim, urodziły mu się bliźniaki czy tylko strach go obleciał?
taksiepytamtylko (2010.03.20)

info

0  
  0