39
27.01.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Z dedykacją dla wszystkich, którzy uważają, że Elbląg to dno i beznadzieja http://deser.pl/deser/1,97052,7463017,Wycieczka_z_b__czlonkami_gangu__Placisz_65_dolarow.html Proszę bardzo - na tym też można zarabiać:-) Nie trzeba odkrywać Ameryki (sic!), tylko zamiast bezproduktywnie pogłębiać na tym forum depresję wystarczy sprawdzić czy gdzieś na świecie ludzie nie znaleźli już rozwiązania dla podobnych problemów. Najgorszy jest marazm i narzekanie.
Lukasz23 (2010.01.29)

info

0  
  0
Naturalną krwawicę i wyludnianie miasta z pewnością nie powstrzymają odrestaurowane kolejki, a wycieczki wąskotorówkami z pewnością nie zmienią wąskiego myślenia administracji. A może lepiej jakieś miejsca pracy? Niekoniecznie przy odrestaurowywaniu starej lokomotywy. W sumie nie mam pomysłu do czego miałyby służyć skanseny z kolejką? Kurcze, ja zawsze myślałem, że żeby przyciągać turystów trzeba mieć bazę noclegową, restaurację i kilka atrakcji. .. Nie wyobrażam sobie przyjeżdżającego X km turysty, który zwiedza jakiś tam "skansen" ze starym pociągiem, jedzie kolejką i. .. Koniec wycieczki? Chyba, że będzie ryzykował w brudnym Zalewie- o ile nie będzie zakazu kąpieli. Nie chcę być złośliwy, ale z tego co zauważyłem wszelkiego typu skanseny, odrestaurowane obiekty etc. mają zwykle podłoże historyczne- i to takie solidne, mam na myśli o historii o której słyszała zasadnicza większość obywateli kraju i którą można znaleźć w przewodnikach turystycznych.
Michał S. (2010.01.29)

info

0  
  0
Co do samego pomysłu starej lokomotywy, jakiś torów itp. To już jest jedno takie muzeum, w którym znajduje się kilka odrestaurowanych lokomotyw- a jedna stoi przed wejściem- jest to Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. W tym już 2 milionowym mieście muzeum żyje chyba tylko z wycieczek szkolnych, osobiście nie znam nikogo kto by kiedyś do niego wszedł, a sam dowiedziałem się o jego istnieniu przez tę lokomotywę stojącą przed wejściem i napis co to za muzeum- zainteresowanie społecznie- jakieś 1%. Ale może w Elblągu żyją sami maniacy kolejnictwa, którzy co niedzielę zamiast do kościo. .. Tfu! Hipermarketu będą chodzili do skansenu poskakać po starej kolejce!
Aleksy (2010.01.29)

info

0  
  0
Do "garści" AborygenaMiejscowego dorzuciłbym coś, co stanowi także o wyjątkowości Naszego Miasta: unikalny w skali kraju sklep - elbląskie "DELIKATESY" przy ulicy Hetmańskiej, w których, jak widać po wystroju wnętrza, historia zatrzymała się na latach 60-tych, i w których to można nadal napić się piwa i wódki pod tzw. "łokciem". Eksponowanie tego miejsca jest ze wszech miar zasadne: nie wymaga nakładów finansowych na tworzenie skansenu, ponieważ on już jest, a także znając tkliwe uczucie naszych rodaków (a także przedstawicieli innych nacji, np. skandynawów czy braci germanów) do różnego rodzaju płynów procentowych, może stać się mekką, do której będą ciągnęły z Polski i ze świata, rzecze turystów spragnionych (dosłownie także) kontaktu z tym reliktem minionej epoki. Rozwinie się hotelarstwo i restauratorstwo, a kasa Magistratu i kieszenie elblążan zaczną pękać w szwach od nadmiaru euro. Na zdrowie.
paterek (2010.01.29)

info

0  
  0
Jeśli nic się nie zmieni w polityce zagospodarowania centrum, to Delikatesy na Hetmańskiej niedługo ustapia miejsca kolejnemu bankowi, ewentualnie Biedronce. To dopiero tłumy turystów będą walić drzwiami i oknami.
Lukasz23 (2010.01.29)

info

0  
  0
Byłem dzisiaj w przychodni przy Tysiąclecia wykonać badania pracownicze. Parking przed przychodnią jak zwykle przepełniony bo w Elblągu ważniejsze słoneczne zegary i muzealne lokomotywy niż troska o wygodę ludzi pracujących. Ekipa Słoniny do muzeum !!!!! Tylko komu powierzyć to stanowisko ? Mlodzi zdolni !NA START!!!!!
hero (2010.01.29)

info

0  
  0
Aborygen, popieram! Niektórym mylą się potrzeby podstawowe (pełna micha, kawałek placyku pod blokiem dla swojej konserwy na kołach, TV LCD większy niż ma sąsiad) z potrzebami wyższymi, czyli np. chęcią spędzenia wolnego czasu w interesujący sposób. Nie mieszkam w Elblągu, ale na tyle niedaleko, żeby mieć pogląd na sytuację. Przyjeżdżam do Was tylko z powodu starówki, która nigdy już nie będzie taka jak przed wojną, ale swój klimat ma i lepsze to co się dzieje tam teraz niż pobojowisko zarastające chaszczami w samym centrum miasta. Poza tym nie oferujecie nic. No może wyciąg narciarski, po zamknięciu ośrodka w Lidzbarku Warmińskim jedyny w bliskiej okolicy. A sprawa kolei? Zapewniam, że są tacy, którzy potrafili przejechać całą Polskę, żeby odbyć przejażdżkę pociągiem linią nadzalewową. A co ta "jakaś tam" kolejka może dać Wam i mnie? A chociażby dojazd latem do Fromborka czy Tolkmicka, skąd statkiem można dopłynąć do Krynicy Morskiej, zamiast godzinami stać w korkach już na siódemce i toczyć boje o miejsce parkingowe przy plaży. W zeszłym roku Arriva PCC i Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych w porozumieniu z samorządami lokalnymi uruchomiły wakacyjny pociąg z Grudziądza do Nowego Dworu, skąd wąskotorówką dojeżdżało się nad morze. Na brak chętnych nie narzekali. Jak widać da się.
Valec (2010.02.01)

info

0  
  0
Nadzalewówką można też dojechać do Kadyn czy Suchacza, woda w Zalewie jest jaka jest, ale zeszłoroczne pobyty na plaży w Kadynach wspominam bardzo miło. Możecie pochwalić się wspaniałą historią miasta, terenami wokół Was - kanał, pochylnie, żuławy, zalew, wysoczyzna, lasy, parki, zabytki, wszystko na wyciągnięcie ręki. Ale trzeba to wyeksponować i wykorzystać! Właśnie takie drobiazgi kształtują wizerunek. Życzę Wam drugiego Schichau'a; -) I powodzenia w rozwoju, mimo wszystko wolę Elbląg niż Olsztyn, sam chętnie przyjadę do Was z rodziną zostawić trochę grosza, niekoniecznie zalewając się w trupa :-P
Valec (2010.02.01)

info

0  
  0
Trasa rowerowa do Ostródy to raczej nierealna sprawa ale trasa rowerowa wzdłuż Zalewu do Fromborka może być na wyciągnięcie dłoni. Wystarczy, że władza w Olsztynie przestanie blokować inwestycje budowy drogi nr 503.Troszkę chęci, inwencji i bez problemowo można połączyć oba tematy. Ale widać że "Po pierwsze turystyka samorządowcu" to nie jest hasło Platformy Obywatelskiej. Czerwony
(2010.02.01)

info

0  
  0