UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Aborygen, popieram! Niektórym mylą się potrzeby podstawowe (pełna micha, kawałek placyku pod blokiem dla swojej konserwy na kołach, TV LCD większy niż ma sąsiad) z potrzebami wyższymi, czyli np. chęcią spędzenia wolnego czasu w interesujący sposób. Nie mieszkam w Elblągu, ale na tyle niedaleko, żeby mieć pogląd na sytuację. Przyjeżdżam do Was tylko z powodu starówki, która nigdy już nie będzie taka jak przed wojną, ale swój klimat ma i lepsze to co się dzieje tam teraz niż pobojowisko zarastające chaszczami w samym centrum miasta. Poza tym nie oferujecie nic. No może wyciąg narciarski, po zamknięciu ośrodka w Lidzbarku Warmińskim jedyny w bliskiej okolicy. A sprawa kolei? Zapewniam, że są tacy, którzy potrafili przejechać całą Polskę, żeby odbyć przejażdżkę pociągiem linią nadzalewową. A co ta "jakaś tam" kolejka może dać Wam i mnie? A chociażby dojazd latem do Fromborka czy Tolkmicka, skąd statkiem można dopłynąć do Krynicy Morskiej, zamiast godzinami stać w korkach już na siódemce i toczyć boje o miejsce parkingowe przy plaży. W zeszłym roku Arriva PCC i Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych w porozumieniu z samorządami lokalnymi uruchomiły wakacyjny pociąg z Grudziądza do Nowego Dworu, skąd wąskotorówką dojeżdżało się nad morze. Na brak chętnych nie narzekali. Jak widać da się.

Valec