UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie MirCrow. Technicznie jest możliwa praca Dojazdowej i Żytniej. Oczywiście ktoś musiałby pełnić usługi systemowe, typu uzupełnianie wody. I ktoś musiał by połączyć ten obiekt z siecią. Ale oprócz wyższej techniki trzeba znać jeszcze elementarną arytmetykę. Z niej wynika, że 80 + 20 < 200.Czyli te dwa źrodła nie były by w stanie pokryć pełnego zapotrzebowania miasta. Do tego dochodzi zwiększone prawdopodobieństwo likwidacji browaru w Elblągu. Obecnie posiadającego stosunkowo tanią energię z węgla, a w tej sytuacji musiał by się przestawić na znacznie droższy gaz lub olej. A na temat stosunku mocy elektrycznej i cieplnej nie chcę się wypowiadać. Nie opracowywałem tego projektu. Przy założeniu maksymalizacji produkcji energii elektrycznej, możliwe, że korzystna była produkcja kondensacyjna. Po prostu biomasa może być za droga dla odbiorców ciepła. Tylko w energii elektrycznej i certyfikatach można odzyskać zwiększone koszty tego paliwa. Zresztą epecowcy też to dostrzegli przebudowując kocioł na biomasę, i dalej paląc wyłącznie węglem. No ale dla firmy komunalnej i jej odbiorców, parę milionów rocznie wyrzuconych w błoto, to nie problem.

sceptyk

Anuluj