A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niech ojciec dziecka natychmiast zrobi jakieś testy na ojcostwo, czy cokolwiek, żeby zabrać maleństwo, bo ono powinno mieć ciepło i czułość, a nie sama jedna w tym ohydnym szpitalu bo tam ją jeszcze zmarnują.
Niestety prawo jest prawem i o losach dziecka zadecyduje są natomiast co do szpitala i warunków tam panujących to nie jest tam tak źle jak wynika to z co niektórych komentarzy.
E24 zablokował adresację IP szpitala by ten nie mogł nic pisać. ..
Olimpia? Co to za imię dla dziecka?! Ten "ojciec" wyrządza tylko krzywdę temu niewinnemu dziecku. A propos personelu dzięki niemu moja mama żyje więc jak nie wiecie jak stresujaca jest praca lekarzy to nie komentujcie.
Olimpia to taki klub piłki nożnej a nie imię dla dziecka!!!
a coz to takiego ta adresacja IP? adresacja, hmm
Bo elbląg24 "walczy" z CENZURĄ :))))
To jest "szczery i przyjazny " portal, ale co się dziwić mają bardzo "wykształconego" naczelnego redaktora.
Jak leżałam na żeromskiego z krwawieniem w pierwszych tygodniach ciąży to ordynator powiedział, że ciąża się nie rozwija i trzeba usunąć. Wyszłam na własne życzenie i po kilku miesiącach zostałam szczęśliwą mamą pięknego chłopca, tego który miał się "nie rozwijać". Podawali mi relanium, wogóle nie brałam tego świństwa tylko wyrzucałam do śmieci. Masakra, to co się dzieje w polskich szpitalach jest przerażające. Położne krzyczały na pacjentki, że w nocy latają do łazienki. Dziwne jak by same nigdy w ciąży nie były i nie wiedziały, jak to jest. A kolejne rządy obcinają fundusze, które są przeznaczone na szpitale. Tak dalej być nie może, ile pacjentów jeszcze musi odejść z tego świata?
Ktoś z internautów trafnie powiedział pielegiarki nic tylko siedzą w internecie, tak to prawda takie są procedury zatwierdzania leków ze zlecenia, kazda z pielegniarek ma swoje hasło i conajmniej godzine dziennie musi poswiecić na wklepywanie łaciny w kompie. Dla ludzi którzy odwiedzają oddział pigółki nic tylko siedzą w internecie. Ludzie troszke zrozumienia dla białego personelu.
Pani Gellert, mówiac o ochronie dokumuntacji medycznej w tym wypadku mija się z prawdą bo ta biedna dziewczyna nie była na nic leczona, chyba że szpital ma coś do ukrycia lub żeby dokumentacja mogła zostać sfałszowana. Podobnie jest z ochroną danych osobowych, które zostały ujawnione z pełna premedytacją, żeby społeczeństwu pokazać, że to jest panna, ma kochanka, jest ze wsi. To sugeruje, że jest to pólczłowiek i nie warto się tym przejmować. Głowę daję uciąć, że jak ta biedna dziewczyna umierała w XXI wieku w jednym z "najlepszych" szpitali w Polsce to NIKT Z PERSONELU MEDYCZNEGO SIĘ TYM NIE ZAINTERESOWAŁ, dopiero na obchodzie zauważono pewnie, że coś jest nie tak. Ktoś ma krew tej matki na rękach.