35
23.01.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
XYL te swoje składki możesz sobie w buty włożyć i będziesz wyższy ty nie wiesz ile co kosztuje w ochronie zdrowia na zwykły najprostszy zabieg musiałbyś składać latami a ty korzystasz z przychodni dopłat do leków badań ale nie tylko ty ale i twoi bliscy tak że nie mów o składkach bo na pensje pielęgniarek idą grosze nigdy się nie wypłacisz a myślę tak bo ci którzy mało dają zawsze wycierają sobie g. .ę mizernymi składkami.
(2009.01.31)

info

0  
  0
A ja rodziłam 4 lata temu i gdyby nie powrot ordynatora z sympozjum to nie wiem czy bym wróciła z dzieckiem na rękach czy z kwitkiem po. .. .Leżelam w szpitali 2 tyg. i przez ten okres rzaden lekarz nie zrobil usg, nawet termometrow w szpitalu nie bylo. Pielegniarka przychodziła rano i sie pytała jaka jest temperatura( bez mierzenia oczywiscie ) i nanosila co chciala w karte. Dziecko urodzilo sie z niedotlenieniem w zielonych wodach i walczylo o zycie. czasami nasza słuzba zdrowia zapomina o tyn ze pacjenci to tez ludzie. Zgadzam sie z tym ze niektore polożne w nocy zamias pomoc pacjentce - to ze zloscia krzyczą. Sama tego doswiadczylam. Po 6 probach wywolania porodu (w tym probą gdzie zaczeła się akcja a Pani doktor stwierdzila ze na dzisiaj wystarczy i dala mi srodki przeciwbolowe i nasenne ) urodzilam przez cesarskie ciecie. Długo bym mogla jeszcze pisa o nieprzyjemnosciach jakie mnie i moje maleństwo w tym czasie spotkaly. Cieszę sie tylko z tego ze mam teraz zdrowe dziecko mimo tych wszystkich ' niedopatrzen '. Mam nadzieje ze kiedyś to się zmieni i bedziemy mogly rodzic po ludzku. Powodzenia dla wszystkich przyszlych mam, obyscie mialy lepsze wspomnienia niz ja.
(2009.02.04)

info

0  
  0
Drogie mamy ja rodziłam w Szpitalu Wojewódzkim i to dwukrotnie, ostatnio w styczniu tego roku. Uważam że opieka na oddziale noworodkowym jest naprawdę dobra i profesjonalna, a pielęgniarki naprawdę sympatyczne. Myślę że jest dużo więcej osób które tak uważają, dlatego proszę napiszcie o tym, bo nie można wszystkiego tak uogólniać i szkalować cały personel.
Pacjentka (2009.02.08)

info

0  
  0
niektore pielegniarki od maluchow masakra
(2009.02.19)

info

0  
  0
Rodziłam w Wojewódzkim w grudniu i wcale nie było źle - czy wy chcecie, żeby naokoło was skakano, chuchano i dmuchano? Ja wolałam mieć święty spokój i czas na zawiązanie więzi z córeczką, poznanie się itd, a nie na pielęgniarki, które zamiast mnie zajęłyby się moim skarbem. Czego wy oczekujecie właściwie?Wiele zależy od waszego podejścia - jeśli położna widzi kolejną kobietę z pretensjami do całego9 świata niemiłą i roszczeniowo nastawioną, to jej się nie dziwię, że nie umie być dla niej miła. Jakoś ja z moim pozytywnym nastawieniem miałam bardzo miłe położne (wszystkie, bo na początku zmieniały się jak w kalejdoskopie potem została jedna i serdecznie jej dziękuję za wsparcie i miłe słowa!). Na lekarzy i opiekę nade mną też nie narzekam. Może i pielęgniarki noworodkowe zdają się wszystko robić taśmowo i mało delikatnie to bądźcie pewne, ze dziecku krzywdy nie zrobią! A że nie ma czasu na takie np. kąpiele jak "w domku mamusia dzidzię wykąpie" to nic dziwnego - przecież one tam nie kąpią jednego noworodka tylko co najmniej 10! I poproszone o rade na pewno chętnie jej udzielą, więc nie przesadzajcie, bo nie wolno generalizować i wszystkich pracujących tam pielęgniarek, położnych i lekarzy przyrównywać do jednego wzorca.
smiledream (2010.01.26)

info

0  
  0



Reklama X