UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Rodziłam w Wojewódzkim w grudniu i wcale nie było źle - czy wy chcecie, żeby naokoło was skakano, chuchano i dmuchano? Ja wolałam mieć święty spokój i czas na zawiązanie więzi z córeczką, poznanie się itd, a nie na pielęgniarki, które zamiast mnie zajęłyby się moim skarbem. Czego wy oczekujecie właściwie?Wiele zależy od waszego podejścia - jeśli położna widzi kolejną kobietę z pretensjami do całego9 świata niemiłą i roszczeniowo nastawioną, to jej się nie dziwię, że nie umie być dla niej miła. Jakoś ja z moim pozytywnym nastawieniem miałam bardzo miłe położne (wszystkie, bo na początku zmieniały się jak w kalejdoskopie potem została jedna i serdecznie jej dziękuję za wsparcie i miłe słowa!). Na lekarzy i opiekę nade mną też nie narzekam. Może i pielęgniarki noworodkowe zdają się wszystko robić taśmowo i mało delikatnie to bądźcie pewne, ze dziecku krzywdy nie zrobią! A że nie ma czasu na takie np. kąpiele jak "w domku mamusia dzidzię wykąpie" to nic dziwnego - przecież one tam nie kąpią jednego noworodka tylko co najmniej 10! I poproszone o rade na pewno chętnie jej udzielą, więc nie przesadzajcie, bo nie wolno generalizować i wszystkich pracujących tam pielęgniarek, położnych i lekarzy przyrównywać do jednego wzorca.

smiledream