A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Po pierwsze: czy to zgodne z prawem żeby robić taką antyreklamę ?? Są chyba instytucje kontrolujące jakoś podawanych potraw i czystości (patrz Sanepid). Moim zdaniem skarga powinna tam wpłynąć bo za chwilę może dojść do sytuacji, że Portal zacznie publikować kolejne listy na każdą z knajp a to raczej zaszkodzi elbląskiej gastronomii. Po drugie: Admirał nie jest restauracją z prawdziwego zdarzenia i nie można w związku z tym oczekiwać wysokiej jakości usług. Proszę się wybrać do prawdziwej restauracji a zapewniam, że to Panią usatysfakcjonuje (wprostproporcjonalnie do wysokości rachunku - niestety za jakość trzeba zapłacić). Po trzecie: w Biedlągu nigdy nie powstanie takowa restauracja, gdyż nie ma na nią zapotrzebowania. Ludzie boją się knajp z kelnerami i nie mają pieniędzy. Więc pozostaje nam żywić się w baro-kluchach mlecznych lub podróżować kulinarnie (polecam Francję).
drogi fanie, prawo to jest , ale do informacji...chcialbys jesc jakas salmonelle i zeby nikt Cie o tym nie uprzedzil?
Proszę swoje lisciki podpisywać.Drogie jedzenie ?a czy w tym roku coś jest taniego?Gości proszę zabierać na trawę np. do Bażantarnii i koniecznie obrać im rybkę z ości.Przygotować zestaw szklaneczek w koszyczku.obrusiki,serwetki .Pozdrawiam
podpisywac? tak jak ty? no dobra...to ja jestem wedrowniczka ;)
Po coś są instytucje jak Sanepid. Mi chodzi oto, że każdy może napisać byle list oczerniający funkcjonowanie takiego przybytku ze szkodą dla w/w (zła opinia nie jedno miejsce załatwiła). Dużo tu może być manipulacji a instytucje konsumenckie są od weryfikowania takich informacji.
Poza tym, że skandalem jest to, co spotkało autorkę listu, skandalem jest także reakcja niektórych czytelników portElu na tego typu informacje. Ale jak niektórzy zauważyli, tego rodzaju "interwencyjne" dziennikarstwo jest miastu potrzebne i w pełni się z tym zgadzam. Jesteśmy społecznością lokalną i jeżeli czytamy o sukcesach elbląskich wrotkarzy to równie dobrze autorka listu ma prawo poinformować nas o tym, co ją spotkało. Na pierwszy rzut oka błahostka, jednakże pozwala ona zwrócić uwagę na nieporuszany dotąd szerzej problem poziomu elbląskiej gastronomii. Sytuacja wygląda tak, że mamy zwykłe bary z piwem i zapiekanką z mikrofalówki, mnożące się ostatnio knajpy typu fastfood (głównie kebaby), kilka pizzerii i ekskluzywne restauracje głównie dla gości z Niemiec. Jest jeszcze bar "Słoneczny" (swoją drogą polecam), ale tam nie idzie się raczej na wieczorny wypad. Smażalni i knajpek typowo "parasolowych", oferujących szeroki wachlarz dań i trunków przy przyzwoitej cenie ciężko uświadczyć. Można pokombinować z pizzeriami, z tym, że ciężko tam o świeżą rybę (głównie filety), a z alkoholi najprawdopodobniej uraczeni zostaniemy co najwyżej piwem.
Fanie Pani Grażynki. Czy to znaczy, że jeśli przyjadą goście z odległego kraju, to lepiej ich po prostu do Elbląga nie zapraszać na posiłek???? Nie rozumiem zupełnie takiej mentalności, kiedy nie szanuje się i nie promuje swego regionu.
Jest to nie-do-pomyślenia w choćby wyżej wspomnianej Francji czy we Włoszech, ale także w innych częściach naszego kraju.
Jest oczywiste, że medialne działania (prowadzone ze smakiem i solidnie) mogą wpłynąć na jakość usług oferowanych przez producentów (w naszym przypadku chodzi o branżę gastronomiczną). Dyskusja zatem i wymiana opinii jest tu jak najbardziej na miejscu. Tym bardziej, że może się do niej włączyć także sam "Admirał" np. obalając argumenty osoby poddającej w wątpliwość admiralską jakość usług.
Czy nie jest czasem tak, że w Elblągu mimo wszystko unosi się mgiełka marazmu, bo podejście wielu Elblążan jest właśnie takie? "Jest źle i już tak być musi".Myślę, że można robić duże inwestycje i organizować duże imprezy w mieście, ale istotą sprawy jest, jak się wydaje, mentalność mieszkańców.
A że przez żołądek do serca, stąd strona kulinarna miasta jest jak najbardziej ważna.
Po pierwsze:Jeśli chce się wydać ponad 300zł to się idzie do innej knajpy,po drugie:O ile ktoś jest niezadowolony z jakości usług to się najpierw trzeba skontaktować z właścicielem,kierownikiem czy kimś kolwiek, kto za to odpowiada i wyjaśnić sytuację a nie być "super życzliwym" i pisać na forum całego Elbląga żeby się pokazać jakim jest to się Panem i plebanem ... Ludziom odbiło.... W obecnych czasach praca w handlu jest straszna, pełno niezadwoleńców , którzy przychodzą z pogróżkami gdzie to on nie pójdzie się poskarżyć ... i najlepiej przyjedzie z telewizją .... trochę rozumu życzę i zrozumienia, a wątpy składać na ręce osoby odpowiedzialnej o ile to nie daje skutku robić coś z tym dalej .... ale po co. Najlepiej załóż od razu sprawę sądową ....
superktosiu - czy autorka zakładała, że tyle wyda za taką jakość usług???? Przecież wiadomo, że chciała czegoś więcej (lepszej jakości) za taką kasę... A zatem Twe życzenia rozumu są jak najbardziej na miejscu...
Autorka podjęła naprawdę ważny temat i bardzo dziwią mnie niektóre prymitywne komentarze. Może dzięki takim właśnie tematom wykrystalizuje się w naszym Elblągu sieć naprawdę dobrych, czystych i miłych lokali , gdzie będzie można miło i bezpiecznie dla zdrowia spędzić czas.
Pozdrawiam serdecznie AUTORKĘ