A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
pies jest przyjacielem człowieka ,- nie daj bóg aby przyjaciel okazał się psem !
a na co placimy podatek za psa po to aby sprzatali
jak ktoś ma domek to niech ma psa ale w bloku powinien być zakaz trzymania ich -wszystkie trawniki zasrane psim łajnem a klatki zaszczane i smród i co fajnie tak chyba właściciele psów też szczają po kątach wa domu
Podatek za psa w miescie Elblagu wynosi 40 zl, podczas gdy w wiekszosci miast symboliczna zlotowke! Zainteresowanych odsylam do sklepu zoologicznego, aby sprawdzic cene torebek na odchody! Mozna pojsc z torbami od samego patrzenia! Biorac pod uwage liczne akcje adopcyjne itp, apele o zaopiekowanie sie...sama wzielam psa ze schroniska! Utrzymanie go kosztuje majatek! Sprzatam po nim, i juz! Moj pies CHODZI na smyczy choc nie w kagancu! Do szalu doprowadzaja mnie psy luzem i osobiscie pogryzlabym wlascicielom nie powiem co a szczepiona nie jestem, wiec uwaga! Natomiast wracajac do podatkow! Nie wiem na co ida te pieniadze, ale napewno nie na dbalosc o nasze czworonogi, ani tez na zapewnienie komfortu nam i naszym sasiadom! I pamietajcie, ze to nie psy sa winne, tylko debilni wlasciciele! Sama bylam swiadkiem, jak panienka w jednym koncu piaskownicy siedziala z dzieckim, a w drugim kochany pudelek walil kupke! Pozdrawiam.
REKSIO tylko ze ci co maja domki to myslisz ze pozwalaja psom kupkowac w ogordkach nie tylko z nimi wychodza na kupe na zewnatrz
właśnie zapłaciłam 80 zł za moje 2 psy, które nie biegają luzem po mieście tylko po ogrodzie i pilnują domu. Krew mnie zalewa że muszę płacić za to że wzięłam je ze schroniska odciążając tym samym nieznacznie budżet miasta.
O czym my rozmawiamy.Jak będą pojemniki na psie odchody to wtedy posprzatam,a tak to co mam z tym zrobic,do kieszeni sobie schować?!!!Przeciez do pojemników na śmieci nie wolno wrzucać.Parodia,jak zwykle w tym kraju...ale i tak go kocham!
weż to i zjedz no bo to dobra kupa jest po twoim kochanym piesku, możesz to tez wysuszyc w piekarniku i na ścianie sobie powiesic brudasie,
Na wstępie poinformuję, że sprzątam po psie...mieszkam na osiedlu,gdzie stworzono muzeum trawnikowe. Można na trawkę patrzeć,pewnie powąchać i pogłaskać też,ale nie wolno wchodzić!Dzieci mają malutkie place zabaw i tylko tam wolno im się bawić.Na wszystkich odnowionych elewacjach,wymalowano duże napisy zakazujące wyprowadzanie psów,a większość trawników starannie ogrodzono siatkami i barierkami.Niektóre starsze członkinie spółdzielni,niczym wynajęci strażnicy czają się za firankami swych okien,wypatrując ofiary.Jak już"zamachowiec trawnikowy"zostanie namierzony wtedy się zaczyna... krzyki, wulgaryzmy, wyzwiska, groźby,rzucanie chlebem(to ostatnie tylko z ukrycia).Napisy na ścianach i ciche przyzwolenie Sielanki na agresywne zachowania spowodowały,ze nie ma znaczenia sprzątanie-zakaz to zakaz! Powstała nagonka na właścicieli psów i dzieci które ośmielą się wejść na trawkę rosnącą pod oknami.Powyższą sytuację przedstawiłam pani urzędniczce,która stwierdziła,że nic nie da się zrobić.Napisów nie zamalują,ludzi nie uświadomią,śmietników na kupki nie kupią i terenu dla psów nie wydzielą,za to dowiedziałam się,że mój pies może wypróżniać się tylko na starej trawie(oczywiście od razu mam sprzątnąć nieczystości),a nie na młodej,bo psie odchody ją wypalają i niszczą.Zapytałam,jak mój pies ma odróżnić trawę starą od młodej skoro po prostu się załatwia jak tylko poczuje taką potrzebę? Doradzono mi,aby częściej wychodzić z psem...Sielanka-brawo!!!
A to, że podatek od psa wynosi w naszym mieście 40 zł a w innych złotówkę, to pierwsze słyszę. Nie wiedziałem o tym, bo i nie interesowało mnie to nigdy. Też się właśnie zacząłem zastanawiać, na co idą te pieniądze. Pojemniki chociaż mogliby postawić za tą kasę, jakby nie było 40 zł od jednego czworonoga, gdzie w naszym mieście jest ich spokojnie kilka a może kilkanaście tysięcy, to dość porządna sumka !