A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
do wielu piszących tutaj: ja też płacę podatki za siebie i to nie powód, żebym srał gdzie popadnie; zrozumcie wreszcież, że podatek to nie opłata za sprzątanie psich gówien
Szczyt wieśniactwa trzymać w domu psa. Kiedyś nawet na wsi pies do domu nie miał wstępu a teraz ciemnota nawet z nimi śpi.
A już jak stoją przy fajdającym kundlu i rozglądają się po okolicznych oknach albo odwracają wzrok gdzieś w przeciwnym kierunku jest najzabawniejsze. Widać zawsze charakter po posiadaniu psa. Dziecko chciało, dziecko się znudziło a teraz stare jak idioci łażą z tymi śmierdzielami. Ale wiem, wiem, kto nie ma psa ten zły człowiek jest. Ach wy wszyscy dobrzy ludzie ....
ludzie sprzatajcie po swoich psach.ja idac do pracy chodnikiem napotykam codziennie psie odchody i o malo w nie nie wejde.leza na srodku chodnika i sa ogromnej wielkosci.gdyby wlasciciel tkiego pieska wszedl w nie to moze by pomyslal jakie to przyjemne.bierzecie sobie zwierzaka do domku ale nie myslicie jakie konsekwencje sie wiaza z posiadania pieska.na dywan w domu jak narobi to napewno jestescie zadowoleni ha ha ha ha troche kultury.
Do matki trojga dzieci kochana pani zajmijcie się lepiej dziećmi ,które jak pieski które w przeciwieństwie do nich biegają luzem niszcząc co popadnie na drodze niech pani popatrzy jak wyglądają bloki ,które dopiero co miały zrobioną elewację ,jak wyglądaja przydomowe ogródki i młode drzewka posadzone przez spłdzielninię. Nam lokatorom też przeszkadzają wasze dzieci których wy nie wychowyjecie tylko hodujecie dając Zarcie i ciuchy. Dzikie wrzaski i zachowania jak nienoralnych do póżnych godzin nocnych to wam nie przeszkadza ,a przeszkadzają wam zwierzęta za ,które my płacimy podatki., a jak tak bardzo przeszkadzają pani zwierzęta to dziecko nie powinno wyć cały dzień w piaskownicy tylko zabrać je tam gdzie może sie pobawić iczegoś nauczyć bo piaskownica nie wychowuje.Na lawkach przy piaskownicy siedzą pijacy pijący piwo,wódkę przeklinaja i jakoś to pani nie przeszkadza niech się dziecko uczy od małego. Dzieci to święte krowy ,którym wszystko wolno ja też jestem matką ale moje dziecko nie wychowywała piaskownica tylko rodzice dlatego wychowałam wartościowego człowieka i mnie do glowy by nie przyszło pisać bzdury ,że przeszkadza mi piesek.
A ja nie sprzątam, nie będę niszczyć i zanieczyszczać środowiska foliowymi woreczkami. Kupa to naturalny organiczny nawóz, który rozkłada się np wiosna w ciągu 3 dni-sprawdziłam. No zima troche dłużej. Nie zostawię dzieci i wnuków z kupą kup w woreczkach na wysypiskach śmieci. I mogą mnie karać mandatami. Nie będę sprzątać. Poza tym mój pies nigdy nie załatwia się na chodniku czy na placu zabaw. Stara się być wtedy niewidoczny, np przy krzaczkach a tam chodza tylko ekshibicjoniści i zboczeńcy. A niech wejdą w gówno