50
29.05.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
i takich osłów jak powyżej gosiu lubi najbardziej, nic nie chcą, wszystko jest super, kobieto, nie tędy droga, walcz o swoje, jak się sama nie będziesz szanować to nikt cię nie uszanuje.
(2007.05.29)

info

0  
  0
uczniowie strajkujcie przeciw niskiemu poziomowi nauczania te głąby nauczyciele ie potrafia was nic nauczyc tylko ciagle kase chcą a niech sobie strakuja w wakacje 2 miesiace strajkowania im wystarczy to przez rok szkolny bedzie spokoj
(2007.05.29)

info

0  
  0
emeryci i rencisci strajkujcie- nam jakos podwyzek nie chca dawac--chcemy po7tys miesiecznie zeby starczylo na leki i wnuczkom czasem na loda
(2007.05.29)

info

0  
  0
strajkujacych darmoajadow nauczycieli zwolnic dyscyplinarnie i nie zaplacic za strajk
(2007.05.29)

info

0  
  0
To bezsporne, że nauczyciele zarabiają za mało, lekarze też zarabiają za mało itp., itd. Można śmiało powiedzieć, że tylko niewielki procent Polaków zarabia w kraju przyzwoicie. Dlatego nie dziwi, że ci, którzy mogą coś ugrać - próbują to zrobić. Co z kolei - jak widać choćby na tym forum - budzi sprzeciw tych, za którymi nikt się nie wstawi, a sami nie mają siły przebicia. Bo gdy kołdra jest za krótka, to osłania tego kto mocniej pociągnie. A rząd musi czuwać, żeby jej nie rozszarpać, bo wtedy wszystkim tyłki zmarzną. Dlatego myślę, że podwyżki płac są konieczne, ale przywileje zredukowałabym do absolutnie niezbędnego minimum. Wszelkie karty nauczyciela, górnika itp., wysłałabym, jak najszybciej, w kosmos. Aha, jeszcze jedno.. Moim skromnym zdaniem, wyrażanie się bez szacunku o całych grupach zawodowych, to ani mądre, a eleganckie.
szeba (2007.05.29)

info

0  
  0
Po prostu aż żal mi to czytać, o co Wam ludzie chodzi, dlaczego żałujecie nauczycielom godnych zarobków za ciężką pracę. Mam świadomość, że część nauczycieli to ludzie przypadkowi, bez powołania,a to z powodu niskiego prestiżu zawodu nauczyciela. Kto teraz chciałby nim być....zawód bez szacunku i godności od jakiegoś czasu. Pamiętajcie, że są to ludzie wykształceni i jaką ważną pełnią rolę. Szkoda, że nie są szanowani przez uczniów, ich rodziców i Was drodzy internauci. Co za czasy...
(2007.05.30)

info

0  
  0
moim zdaniem nauczyciele nie zarabjaja malo i wiem co pisze bo przeliczam ich pensje, zarabjaja za cztery godziny dziennie wiecej niz ja za osiem popnadto za nadgodziny maja czesto jeszcze co najmniej 1/4 pensji i spokojnie sa w stanie zarobic ponad 2 tys na reke, 2 m-ce wakacji i ferie plus kasa na wakacje tak zwana 14 pensja, ja nikomu nie zaluje ale uwazam ze nie powinni nazekac az tak bardzo, ja tez konczylam studia i tyle co nauczyciel bede zarabiac za 20lat, a co do wpisu 1 czy 2 czyli do "nauczyciela" na studia nauczycielskie mozna dostac dofinansowanie i czasem szkola pokrywa prawie 80% czesnego wiec niech mi nikt nie pisze ze n-le sami musza sie ksztalcic
(2007.05.30)

info

0  
  0
Dofinansowanie dostają nieliczni i tylko, jeśli jest zapotrzebowanie na dany przedmiot. Wiem, co mówię, mi nikt nie dopłacił złotówki na podyplomówkę. A 2 tysiące z dodatkami to chyba dyplomowani zarabiają czasem. 4 godziny dziennie pracy? Zapraszam panią przeliczającą pensje, by sama się przekonała, ile godzin pracy trzeba poświęcić w domu. Jak wam źle za biurkiem, jak nauczyciele mają tak dobrze, poproście dyrektorów o dofinansowanie studiów pedagogicznych i heja z dziennikiem do klas! Powodzenia! :)
(2007.05.30)

info

0  
  0
Oj ludzie, ludzie! Wścieklość mnie ogarnia, gdy czytam opinie ludzi nie mających pojęcia o nauczaniu. Rodzice mają wielkie oczekiwania od nauczycieli (odpowiednie wyksztalcenie, indywidualne traktowanie poszczególnego dziecka, powolanie etc). Czytam, że można dostać pieniądze na doksztalcanie - ale MOŻNA wcale nie ocnacza, że się je dostaje. Czytam, że nauczyciel pracuje 18 godzin tygodniowo i zarabia bardzo dużo w stosunku do innych profesji - ale 18 godzin to on jest w szkole (zapraszam ludzi chętnych do odwiedzenia jakiejkolwiek szkoly na dyżur podczas dlugiej przerwy i popilnowania swoich pociech - to też jest w zakresie nauczycielskich obowiązków). Poziom nauczania też budzi wiele wapliwości u piszących internautów - a na jakiej podstawie tak sądzicie? Każdu nauczyciel ma program nauczania, którego musi się trzymać i go realizować. I to robi! A wyniki Państwa pociech nie zawsze oczywiście odzwierciedlają Wasze oczekiwania - więc to nauczyciel jest winny, a nie zdolnoości i w wielu przypadkach charakter ucznia. Nauczyciele zapewne wiedzą co mam na myśli - rodzice nie zawsze, bo nie znają swoich pociech. Chociaż już nie pracuję w szkole (robię to samo, ale placa jest dziesięciokrotnie wyższa - zwolnilem się ze szkoly ze względu na male zarobki - w domu czworo dzieci, jeden syn na studiach - nie starczalo NA NIC. I gratuluję nauczycielom decyzji, popieram w zupelności, życzę sukcesów w praci i satysfakcji zawodowej i finansowej.
exnauczyciel (2007.05.30)

info

0  
  0
Skoro nauczycielom tak bardzo źle na ich stanowiskach, to czemu wybrali właśnie tę drogę na przyszłość?? Przecież mniej więcej orientowali się jakie są zarobki nauczyciela.... Może niech zacznął strajkować sprzedawcy sklepów spożywczych.. napewno też znajdą jakieś wytłumaczenie, dlczego mają za mało.... Ludzie uczmy się oszczędności.. to i nauczyciele narzekać nie będą....
Yoostynka (2007.05.30)

info

0  
  0