UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Oj ludzie, ludzie! Wścieklość mnie ogarnia, gdy czytam opinie ludzi nie mających pojęcia o nauczaniu. Rodzice mają wielkie oczekiwania od nauczycieli (odpowiednie wyksztalcenie, indywidualne traktowanie poszczególnego dziecka, powolanie etc). Czytam, że można dostać pieniądze na doksztalcanie - ale MOŻNA wcale nie ocnacza, że się je dostaje. Czytam, że nauczyciel pracuje 18 godzin tygodniowo i zarabia bardzo dużo w stosunku do innych profesji - ale 18 godzin to on jest w szkole (zapraszam ludzi chętnych do odwiedzenia jakiejkolwiek szkoly na dyżur podczas dlugiej przerwy i popilnowania swoich pociech - to też jest w zakresie nauczycielskich obowiązków). Poziom nauczania też budzi wiele wapliwości u piszących internautów - a na jakiej podstawie tak sądzicie? Każdu nauczyciel ma program nauczania, którego musi się trzymać i go realizować. I to robi! A wyniki Państwa pociech nie zawsze oczywiście odzwierciedlają Wasze oczekiwania - więc to nauczyciel jest winny, a nie zdolnoości i w wielu przypadkach charakter ucznia. Nauczyciele zapewne wiedzą co mam na myśli - rodzice nie zawsze, bo nie znają swoich pociech. Chociaż już nie pracuję w szkole (robię to samo, ale placa jest dziesięciokrotnie wyższa - zwolnilem się ze szkoly ze względu na male zarobki - w domu czworo dzieci, jeden syn na studiach - nie starczalo NA NIC. I gratuluję nauczycielom decyzji, popieram w zupelności, życzę sukcesów w praci i satysfakcji zawodowej i finansowej.
exnauczyciel