A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
zuzycie paliwa w nowych i starych statkach jest podobne , silniki sie nie roznia miedzy soba tak bardzo jak samochodowe - oczywiscie jest postep - ale nie az taki jak w autach , poza tym sprzet z chin czy holandi nie da rady plywac po kanale jest po prostu za delikatny , nawet czasami statki ktore plywaja juz kilkadizesiat lat i sa odremontowane dokladnie zmieione maja silniki waly napedowe i sruby maja czasami problem z zamulonym zarosnietym kanaalem ktorego od lat nikt nie oczyszczal , poza tym koszt , transportu tramwaju z chin i holandi - w czesciach oczywiscie bo nikt tego nie zlozy tam w calosci i nie przetransportuje ( droga morska odpada silniki za slabe , wypornosc sterownosc tez nie nadaje sie na morze , no i czesci trezeba zlozyc tu w polsce wiec najedno wyjdzie , choc znam firmy ktor zrobily by to tanio i dokladnie , tak wiec nie jest to takie proste jak panu by sie wydawalo . poza tym trzeba dostac klase prs zeby dostac ubezpieczenie , a na chinski chlam nie tak latwo
Rwel To jest kwestia złamania monopolu na kanale. Pierwsze jaskółki już są. A prywatnie Ci powiem, że czasem, tez mam dość udowadniania ludziom spraw oczywistych. – Wszędzie na świecie turystyka się rozwija i opłaca. Tylko my mając atrakcje na poziomie światowym nie przekuwamy ich na miejsca pracy i promocje regionu.
Znający się na statkach 1) Jest śródlądowa droga wodna z Holandii do Elbląga. 2) Tramwaje wodne mają na ogół około 50 cm zanurzenia, a „statki, które pływają już kilkadziesiąt lat” po kanale maja o ile pamiętam 70 cm - prawie to samo, ale prawie 20 cm na kanale to wielka różnica. 3) Stocznia w Iławie projektowała NTW 15 na potrzeby Kanału Elbląskiego. 4) Są już zaklepane środki z unii europejskiej na rewitalizacje kanału. 5) Fakt nie znam się na statkach, a informacje o statkach z Holandii czy Chin mam od człowieka, który chciał inwestować w żeglugę na kanale i wycofał się z zupełnie innych powodów. Mam nadzieje, że inni będą bardziej wytrwali. Pozdrawiam.
jzu napisalem ze holenderskie i chinskie sa za delikatne na ta breje ktora nazywamy kanalem , transport z hol do polski to jednak b . duzy koszt , jesli jest mozliwy ( tu nie bede sie spieral czy da rade przeplynac chociaz moge miec watpliwosci - - patrz dlugos i szerokosc niektorych sluz ) wiec bardizej oplaca sie zbudowac statek w polsce niz taszczyc zlom z holandi - o 20 proc tanszy niz nowy, po drugie zanuzenie statki wyremontowane - pingwin birkut i jeszcze jeden nie pamietam ktory maja teraz ok 60 cm , cale poszycie zmienione , nowe silniki , naped , stery , kapitalny remont , ktory chociaz drogi stanowi jakies 40 proc kosztu nowego statku , poza tym obsluga, kapitanowie , i marynarze znaja te statki jak wlasna kieszen, to tez sie liczy nie trzeba inwestowac w nowe drogie szkolenia , a raczej papiery , bo takie szkolenie to samemu mozna przeprowadzic szczeze mowiac z instrukcja obslugi ,co do ilawy to zaraz sprawdze - moze beda mieli projekty gdizes w sieci , chociaz bedize pewnie tak jak z flagowym statkiem ostroda , robiony w stoczni w plocku i w gdansku kiedy przyszlo zespawac kadlub z reszta okazalo sie ze nie pasuja ... = dodatkowy koszt liczony w 100 tys zł
Woj ~ akurat mnie co do kanałuEl nie musisz tłumaczyć oporuNoNibyMaterii ..acz dziś naKonfie jakosik cichawy byłeś^_^