A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zadziwiający jest fakt funkcjonowania jeszcze teraz wielu osobników (po obu stronach zresztą umownej barykady), którzy z wielką estymą odnoszą się do siermiężnych czasów i ludzi, którzy je tworzyli. Przekonania - rozumiem jedno, lecz obiektywny odbiór faktów, ta tak zwana dialektyka to drugie - pojęcie tak często używane w tamtej epoce. IPN zbadał dogłębnie sprawę – interwencja obca nam nie zagrażała bezpośrednio, choć oczywiście wykluczyć ją w 100% się nie da. To nasi WIELCY bronili swojego, swoich stołków, swoich apanaży i wciskali nam kit mając w głębokiej pogardzie naród – aż kłamstwo stało się prawdą, w którą, o naiwności, tak wielu uwierzyło.
Aborygenie szanowny, napisałeś, że "IPN zbadał dogłębnie sprawę...", ale zapewne wiesz lub przynajmniej wiedzieć powinieneś pisząc na ten temat, że IPN opiera/ł/ się m.in. na dokumentach jedynie wybiórczo dostarczonych przez Jelcyna. Co tam w głębi archiwów tkwi jeszcze, dowiedzą się zapewne dopiero następne pokolenia. Pozdrawiam
Gdyby stan wojenny przyniósł zmiany takie jakie nastąpiły w Chile, to by się obronił sam mimo iż był wprowadzony niezgodnie z obowiązującą wówczas konstytucją. Ci, którzy pamiętają stan państwa i gospodarki w grudniu 1981 roku i porównają go z rokiem 1989, to doskonale wiedzą, że stracone zostało 9 lat (hiper inflacja) tylko po to aby przedłużyć konwulsje systemu, który nigdzie na świecie nie przyniósł ludziom niczego dobrego. Ludobójstwo, zbrodnie przeciw własnemu narodowi, bestialstwo wobec myślących inaczej to historyczna spuścizna po tym systemie. Jeżeli autorzy stanu wojennego mieli świadomość, że ten system jest nie reformowalny, to ich zbrodnia jest tym większa i musi podlegać osądowi.
Stefan Rembelski
podniecaja sie wszyscy rocznica , moze jeszcze dzien wolny od pracy zrobnicie , tylko w polsc ejest moziwe takei rozpamietywanie wszystkiego , rocznica zakonczenia wojny rozpoczecia , rocznica rozpoaczecia stanu wojennego , rocznica pierwszego drugiego trzeciego przyjazdu pana papieza do polski , 70 rocznica urodzin ks jankowskiege , 10 lecia radia maryja , - nie ma dnia bez jakiejs rocznicy , ludize a kogo to obchodzi - teraz sa akeiczasy ze trzeba sie martwic o przyszlosc a nie patrzec w przeszlosc ,
młodzieniaszku: powiem jedno. Jesteś jak ta tabula rasa. I niech tak zostanie, jak Ci z tym dobrze.
Ja obejrzałam dziś 300 mil do nieba i ryczałam jak bóbr. Ludzie gotują ludziom taki los i niech nas Pan Bóg strzeże przed młodzieżą, która nie chce niczego poza tym co przyszłość przyniesie,czyli kaasę.
W 1968 roku jak nasi wojacy pojechali do Czechosłowacji, kilku z E-ga też!, widziałem jak przez miasto jechał niekończący się sznur czerwonoarmiejców. Słychać było całą noc, potem stojąc na rogu Hetmańskiej i 1-go Maja patrzyłem na sznur KRAZ-ów wypakowany skośnookimi, wymęczonymi bohaterami zza Kaukazu. Skąd oni takich nabrali ?. Ktoś rzucił na pakę paczkę Sportów. Przerazili się, jakby dostali bombą. Kto im nagadał wcześniej głupot? Pewnie u nas w kraju jest kilka osób, które wiedzą jak było naprawdę z tym stanem wojennym. Wszyscy zaś, wymądrzają się ile wlezie. Ja osobiście nie wierzę, żeby zaraz za granicą na Bugu, nie było porządnej mobilizacji. Zyta G. mówi o takich wynurzeniach: "cobygdybizm"