80
25.05.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W połowie maja byłam na comiesięcznej wizycie w UP. Nikt nie poinformował mnie, że będą takie targi. Pani Jolanta Woźniak z UP jest zdziwiona, że takie małe zainteresowanie. Ta sama Pani wysłała do mnie jako bezrobotnej list polecony, gdy miał przyjść przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej z ofertą pracy. Spotkanie trwało może 10 minut, oczywiście było obowiązkowe, a mnie kosztowało sporo załatwiania: dojazd, opieka nad dzieckiem, mąż zwolnił się z pracy... Czy nie można było przekazać informacji o pracy "przy okienku", szczególnie, że dzień wcześniej miałam rutynowe spotkanie? Rozumiem, że to bezrobotnemu powinno zależeć na szukaniu pracy, ale naprawdę, trochę dobrej woli, życzliwości, zrozumienia i wzajemne relacje mogą być łatwiejsze. Jestem wciąż zadziwona, po co ja właściwie "do okienka" co miesiąc przychodzę, skoro informacje o zatrudnieniu, szkoleniach przychodzą i tak listownie, a informacji o np. targach nie dostaję wcale.
(2006.05.29)

info

0  
  0
o czym wy rozmawiacie, o pracy - prywatny przedsiebiorca jest tak duzszony oplatami , podatkami ze jak najbardziej tnie koszty - albo zatrudnia na czanrno ,a lbo za nedzne stawki - bo i tak ktos sie zanjdzie kto bedize pracowal bo ma 4 dzieci i potrzebuje kazdego grosza, a co do pracy w urzedach - przeciez oni maja obowiazek skaldac oferte publiczna na stanowisko, ale jak juz dobiera sie kandydata to juz jest jzu wewnetrzna sprawa np sadu. najczesciej zatrudnienie dostaje corka kolezanki itp . asam sie nie dziwie bo lepiej zatrunic kogos kogo sie zna niz obca osobe , a co do duzych firm ( takich nie ma w elblagU :)) lg philips anderson, to licza sei kwalifikacje - nie znajomosci - ale tam masz za to 50 kandydatow na jedno miejsce wiec czesto i gesto znajda sie lepsi od ciebei , wiec nie dizwie sie ze ludzie wyjezdzaja z tego duyrnego kraju i po studiach pracuja jako pomoc budowlana za 4 razyw iecej niz by dostali za prace w zawodzie w polsce
jaj (2006.05.29)

info

0  
  0
Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet i pyta czy znajdzie się praca dla jego syna? Pracownik pyta: - A co syn umie i jakie ma wykształcenie? Ojciec powiada, że nic ... i bez wykształcenia. W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza - płatna 1500 zł za m-c. Ojciec myśli i mówi: - A coś innego... bo za dużo by mu zostało na wódkę... W takim razie pracownik proponuje: - Pomocnik pomocnika murarza trochę cięższa praca ale... 1000 zł za m-c... Ojciec myśli i mówi: - Nie jeszcze za dużo. Na to pośrednik wstaje ... nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi: - Proszę Pana, żeby zarabiać 650 zł to trzeba STUDIA skończyć!
(2006.05.30)

info

0  
  0
Jestem osobą niepelnosprawną lekki stopień,bez prawa do świadczeń pieniężnych. Szukałem pracy bardzo długo,kursy,szkoleniaitp...Trafiłem do Prywatnej Firmy. Po kilku miesiącach ciężko zachorowałem ,złamany kręgosłup/pracowałem po 12 godzin/. ZUS odmówił mi prawa do płatnej Renty,ponieważ brak wypracowanych lat pracy. Mam na utrzymaniu 3 dzieci.Jestem zdrusgotany obecną sytuacją,ale wiem jedno,,,,,ze najważszniejsze w życiu jest zdrowie.ZDROWIE.....
(2006.05.30)

info

0  
  0
ten kto chce pracowac znajdzie prace.ja przez 2 lata pracowalam w dwoch miejscach,bo musialam poniewaz sama wychowuje dziecko,wiec schowalam ambicje do kieszeni i poszlam tam gdzie ta praca byla,chociaz ani to moje wyksztalcenie ani wyuczony zawod.a tak wogole to pracuje teraz w sklepie i potrzebowalismy sprzedawcy.i co?tydzien wisialo ogloszenie i zglosily sie dwie osoby.....a pracuje w hipermarkecie wiec mnostwo ludzi sie tamtedy dziennie przewija,bezrobotni tez.....
(2006.05.31)

info

0  
  0
no ale nie powiesz, ze masz wyzsze plus studia podyplomowe?
(2006.05.31)

info

0  
  0
Nie Ma Po Co Się Oszukiwać w Elblagu nie Ma Pracy I Nie Będzie wszyscy mlodzi ludzie uciekaja stad ja rowniez to zrobilem bo zabawa w jakies prowizje: tego nie mozna nazwac praca!!
(2006.05.31)

info

0  
  0
Elbląg jest ciężkim miastem do zycia.Zgadzam sie ze Studentką. Rowniez mam dziesiatki kursów,3 zawody i bedac 2 lata zarejestrowana w Urzedzie pracy ani razu nie otrzymałam jakiejkolwiek oferty. Z miła checia za to obserwowałam jek czesto zmienial sie personel urzedu . Dochodzily nowe panie, baaardzo zdegustowane swoimi obowiazkami oraz kontaktem z petentem. To miasto odstrasza i to skutecznie , juz wielu moich znajomych opusciło to miejsce i strasznie sobie te decyzje chwalą. Tylko Panowie urzednicy nie mowcie, ze bezrobocie spada!,albo tez nie ma zainteresowania praca. Po prostu ludziska masowo emigruja. Dziekuje bardzo za prace za 800 zł, z zadnym zapleczem socjalnym i umowa na pol etatu,chociaz pracuje 10 godzin dziennie (bo musze). nie widze tu zadnych szans na rozwoj! Mam rodzine i tylko to mnie jeszcze ogranicza, aby mieszkać w tym miescie. Jednakze jesli nic sie tu nie zmieni,a na to sie nie zanosi, WYJADE tam gdzie bedzie mnie stać godnie żyć.....
(2006.05.31)

info

0  
  0
Szukalem pracy w 3miescie i Olsztynie jeszcze na studiach, w Elblagu nie. Po skonczeniu poszukalem tu i znalalzlem najlepsza od reki! Problemem jest potrzeba rynku. Wiec posluchajcie wszyscy "bezrobotni", ze w Elblagu zeby miec dobra prace trzeba albo skonczyc studia stricto techniczne(dobre) lub techniczno-ekonomiczno-finansowe, ostatnimi czasy rowniez jezykowe bo poszukuja lektorow jezykowych. Z innymi kierunkami jest ciezej. Mozna po nich zostac akwizytorem z premia wszelakiej masci(tak gardzonym tutaj na forum).
Elblag_is_my_home (2006.05.31)

info

0  
  0
super ze masz swietna prace , a moze nie chcesz sie przyznac ze byla po znajmosci zalatwiana
sfdsfs (2006.05.31)

info

0  
  0