A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
W połowie maja byłam na comiesięcznej wizycie w UP. Nikt nie poinformował mnie, że będą takie targi. Pani Jolanta Woźniak z UP jest zdziwiona, że takie małe zainteresowanie. Ta sama Pani wysłała do mnie jako bezrobotnej list polecony, gdy miał przyjść przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej z ofertą pracy. Spotkanie trwało może 10 minut, oczywiście było obowiązkowe, a mnie kosztowało sporo załatwiania: dojazd, opieka nad dzieckiem, mąż zwolnił się z pracy... Czy nie można było przekazać informacji o pracy "przy okienku", szczególnie, że dzień wcześniej miałam rutynowe spotkanie? Rozumiem, że to bezrobotnemu powinno zależeć na szukaniu pracy, ale naprawdę, trochę dobrej woli, życzliwości, zrozumienia i wzajemne relacje mogą być łatwiejsze. Jestem wciąż zadziwona, po co ja właściwie "do okienka" co miesiąc przychodzę, skoro informacje o zatrudnieniu, szkoleniach przychodzą i tak listownie, a informacji o np. targach nie dostaję wcale.
o czym wy rozmawiacie, o pracy - prywatny przedsiebiorca jest tak duzszony oplatami , podatkami ze jak najbardziej tnie koszty - albo zatrudnia na czanrno ,a lbo za nedzne stawki - bo i tak ktos sie zanjdzie kto bedize pracowal bo ma 4 dzieci i potrzebuje kazdego grosza, a co do pracy w urzedach - przeciez oni maja obowiazek skaldac oferte publiczna na stanowisko, ale jak juz dobiera sie kandydata to juz jest jzu wewnetrzna sprawa np sadu. najczesciej zatrudnienie dostaje corka kolezanki itp . asam sie nie dziwie bo lepiej zatrunic kogos kogo sie zna niz obca osobe , a co do duzych firm ( takich nie ma w elblagU :)) lg philips anderson, to licza sei kwalifikacje - nie znajomosci - ale tam masz za to 50 kandydatow na jedno miejsce wiec czesto i gesto znajda sie lepsi od ciebei , wiec nie dizwie sie ze ludzie wyjezdzaja z tego duyrnego kraju i po studiach pracuja jako pomoc budowlana za 4 razyw iecej niz by dostali za prace w zawodzie w polsce
Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet i pyta czy znajdzie się praca dla jego syna? Pracownik pyta:
- A co syn umie i jakie ma wykształcenie?
Ojciec powiada, że nic ... i bez wykształcenia.
W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza - płatna 1500 zł za m-c. Ojciec myśli i mówi:
- A coś innego... bo za dużo by mu zostało na wódkę...
W takim razie pracownik proponuje:
- Pomocnik pomocnika murarza trochę cięższa praca ale... 1000 zł za m-c...
Ojciec myśli i mówi:
- Nie jeszcze za dużo.
Na to pośrednik wstaje ... nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi:
- Proszę Pana, żeby zarabiać 650 zł to trzeba STUDIA skończyć!
Jestem osobą niepelnosprawną lekki stopień,bez prawa do świadczeń pieniężnych.
Szukałem pracy bardzo długo,kursy,szkoleniaitp...Trafiłem do Prywatnej Firmy.
Po kilku miesiącach ciężko zachorowałem ,złamany kręgosłup/pracowałem po 12 godzin/.
ZUS odmówił mi prawa do płatnej Renty,ponieważ brak wypracowanych lat pracy.
Mam na utrzymaniu 3 dzieci.Jestem zdrusgotany obecną sytuacją,ale wiem jedno,,,,,ze
najważszniejsze w życiu jest zdrowie.ZDROWIE.....
ten kto chce pracowac znajdzie prace.ja przez 2 lata pracowalam w dwoch miejscach,bo musialam poniewaz sama wychowuje dziecko,wiec schowalam ambicje do kieszeni i poszlam tam gdzie ta praca byla,chociaz ani to moje wyksztalcenie ani wyuczony zawod.a tak wogole to pracuje teraz w sklepie i potrzebowalismy sprzedawcy.i co?tydzien wisialo ogloszenie i zglosily sie dwie osoby.....a pracuje w hipermarkecie wiec mnostwo ludzi sie tamtedy dziennie przewija,bezrobotni tez.....
no ale nie powiesz, ze masz wyzsze plus studia podyplomowe?
Nie Ma Po Co Się Oszukiwać w Elblagu nie Ma Pracy I Nie Będzie wszyscy mlodzi ludzie uciekaja stad ja rowniez to zrobilem bo zabawa w jakies prowizje: tego nie mozna nazwac praca!!
Elbląg jest ciężkim miastem do zycia.Zgadzam sie ze Studentką. Rowniez mam dziesiatki kursów,3 zawody i bedac 2 lata zarejestrowana w Urzedzie pracy ani razu nie otrzymałam jakiejkolwiek oferty. Z miła checia za to obserwowałam jek czesto zmienial sie personel urzedu . Dochodzily nowe panie, baaardzo zdegustowane swoimi obowiazkami oraz kontaktem z petentem. To miasto odstrasza i to skutecznie , juz wielu moich znajomych opusciło to miejsce i strasznie sobie te decyzje chwalą. Tylko Panowie urzednicy nie mowcie, ze bezrobocie spada!,albo tez nie ma zainteresowania praca. Po prostu ludziska masowo emigruja. Dziekuje bardzo za prace za 800 zł, z zadnym zapleczem socjalnym i umowa na pol etatu,chociaz pracuje 10 godzin dziennie (bo musze). nie widze tu zadnych szans na rozwoj! Mam rodzine i tylko to mnie jeszcze ogranicza, aby mieszkać w tym miescie. Jednakze jesli nic sie tu nie zmieni,a na to sie nie zanosi, WYJADE tam gdzie bedzie mnie stać godnie żyć.....
Szukalem pracy w 3miescie i Olsztynie jeszcze na studiach, w Elblagu nie. Po skonczeniu poszukalem tu i znalalzlem najlepsza od reki! Problemem jest potrzeba rynku. Wiec posluchajcie wszyscy "bezrobotni", ze w Elblagu zeby miec dobra prace trzeba albo skonczyc studia stricto techniczne(dobre) lub techniczno-ekonomiczno-finansowe, ostatnimi czasy rowniez jezykowe bo poszukuja lektorow jezykowych. Z innymi kierunkami jest ciezej. Mozna po nich zostac akwizytorem z premia wszelakiej masci(tak gardzonym tutaj na forum).
super ze masz swietna prace , a moze nie chcesz sie przyznac ze byla po znajmosci zalatwiana