52
28.10.2025

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niech biegli eksperci sprawdzą - czy czujniki ppoż miały stosowne certyfikaty, czy miały świadectwa ważności - czy w sortowni i jej obrębie były odpowiednie gaśnice, ich ilość i ich świadectwo ważności - czy ochroniarze przeszli szkolenie w zakresie obsługi gaśnic - czy instalacja elektryczna była sprawna, protokoły z badania skuteczności ochrony przeciwporażeniowej, z badania impedancji pętli zwarciowej sieci, z badania instalacji odgromowej, skuteczności tzw zerowania, czy zachowana była tzw ekwipotencjalizacja urządzeń w pomieszczeniu, protokoły z badania wyłączników różnicowoprądowych dwóch rodzajów 30mA i 300mA, czy zainstalowane były prawidłowe bezpieczniki i ich wartości. I jeszcze inne wymagania dot prądu elektr. Sprawdźcie to.
Blumenbauer (2025.10.29)

info

2  
  0
To jest zadziwiające. Urzędnicy nie chcą zdradzić na jaką kwotę opiewało ubezpieczenie. To ja się pytam dlaczego? Co to ma być jakieś zaklinanie rzeczywistości? Informacja jak każda inna i każdy mieszkaniec ma prawo to wiedzieć, Zaraz się okaże, że ubezpieczenia nie było albo kwota była śmiesznie niska i miasto zwróci się z apelem do mieszkańców jak za Gierka - pomożecie?.
Bombaj (2025.10.30)

info

2  
  0