Czytelnik: Pacjenci to nie cyferki

94
10.07.2024
Czytelnik: Pacjenci to nie cyferki
Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację tekstu (fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)
- Ratownicy medyczni, którzy przyjechali do mojej mamy uznali, że nie ma podstaw do zabrania jej do szpitala. DziÄ™ki mojemu uporowi zostaÅ‚a ostatecznie hospitalizowana. W szpitalu okazaÅ‚o siÄ™, że miaÅ‚a niedokrwienny udar i znajduje siÄ™ pod intensywnÄ… opiekÄ… medycznÄ… – napisaÅ‚ do nas jeden z Czytelników. ZÅ‚ożyÅ‚ skargÄ™ do rzecznika prawa pacjenta w tej sprawie. Jak sprawÄ™ komentuje Wojewódzki Szpital Zespolony?

Maila od Czytelnika (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) otrzymaliśmy przed kilkoma dniami.

 

Stwierdził, że oni wiedzą lepiej

- OpiekujÄ™ siÄ™ chorymi rodzicami w podeszÅ‚ym wieku i we wtorek (2 lipca) pogorszyÅ‚ siÄ™ stan mojej mamy. WidzÄ…c, że jest mocno osÅ‚abiona i kontakt z NiÄ… jest utrudniony, postanowiÅ‚em wezwać pogotowie. Karetka przyjechaÅ‚a może po 15-20 minutach od telefonu. Ratownicy medyczni po sprawdzeniu parametrów tj. ciÅ›nienie, saturacja, poziom cukru i zapoznaniu siÄ™ z wypisami od lekarza stwierdzili, że nie widzÄ… podstaw do zabierania mamy na SOR, bo nie widzÄ… zagrożenia życia i wszystkie "cyferki siÄ™ zgadzajÄ…" jak to Å‚adnie ujÄ…Å‚ jeden z ratowników – pisze nasz Czytelnik. - UpieraÅ‚em siÄ™ jednak, żeby mamÄ™ wziÄ™li, bo w szpitalu zrobiÄ… jej kompleksowe badania, po czym jeden z ratowników butnym tonem stwierdziÅ‚, że oni wiedzÄ… lepiej i oni sÄ… od ratowania życia a nie od wożenia pacjentów. PoprosiÅ‚em go zatem, żeby napisaÅ‚ mi oÅ›wiadczenie, w którym poda powody, dla których nie chcÄ… zabrać mamy do szpitala i że jest odpowiedzialny za tÄ… decyzjÄ™. To dziaÅ‚anie poskutkowaÅ‚o tym, że ostatecznie, choć z Å‚askÄ…, zabrano mamÄ™ na SOR. Po rozszerzonych badaniach, m. in. tomografii komputerowej, okazaÅ‚o siÄ™, że mama miaÅ‚a udar niedokrwienny mózgu i znajduje siÄ™ dziÅ› pod intensywnÄ… opiekÄ… lekarskÄ… – pisze Czytelnik, który jednoczeÅ›nie pyta: - Czy tak wÅ‚aÅ›nie ma wyglÄ…dać ratowanie życia pacjenta i czy wÅ‚aÅ›ciwym jest takie podchodzenie ratowników medycznych do chorych ludzi? Gdybym nie wywarÅ‚ presji na ratownikach i odpuÅ›ciÅ‚, ufajÄ…c, że nie ma potrzeby zawiezienia mamy do szpitala, to nie wiem, jaki byÅ‚by finaÅ‚ tej sprawy, ale myÅ›lÄ™, że tragiczny. Nie kwestionujÄ™ tu wiedzy i doÅ›wiadczenia medyków, ale jednak warto byÅ‚oby siÄ™ czasem bardziej pochylić nad pacjentem i jego problemem a nie tylko nad "cyferkami" – pisze Czytelnik, który zgÅ‚osiÅ‚ również tÄ™ sprawÄ™ do Rzecznika Prawa Pacjentów, dziaÅ‚ajÄ…cego przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Jego częściÄ… jest DziaÅ‚ Ratownictwa Medycznego.

 

Szpital: Wyjaśnili, jaki jest stan pacjentki

Kilka dni zajęło nam ustalenie szczegółów tej sprawy i uzyskanie odpowiedzi na zadane przez nas pytania od rzecznika prasowego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego Hanny Laski-Kleinszmidt.

- Z informacji z systemu wynika, że karetka przyjechaÅ‚a do pacjentki w ciÄ…gu 9 minut od przyjÄ™cia zgÅ‚oszenia – informuje rzeczniczka szpitala. – Zarówno ratownik jak i kooordynator dzialu ratownictwa medycznego szczegółowo odnieÅ›li siÄ™ do tej sytuacji. Nie możemy mówić o stanie zdrowia pacjentki z uwagi na tajemnicÄ™ lekarskÄ…, ale pragnÄ™ podkreÅ›lić, że pacjentka odpowiadaÅ‚a na pytania ratowników, a po przeprowadzeniu podstawowych badaÅ„ i sprawdzeniu wszystkich niezbÄ™dnych parametrów medycznych ratownicy wyjaÅ›nili pacjentce jak i osobie z rodziny, jaki jest jej stan. Ostatecznie podjÄ™li decyzjÄ™ o przetransportowaniu pacjentki do szpitala, nie na podstawie jakichkolwiek nacisków rodziny, ale na podstawie wywiadu medycznego. Ratownik rzeczywiÅ›cie użyÅ‚ sformuÅ‚owania „cyferki siÄ™ zgadzajÄ…”, ale wyjaÅ›niÅ‚ pacjentce i czÅ‚onkowi jej rodziny, co to oznacza, jakie sÄ… parametry i stan – informuje rzecznik szpitala.

 

Zadania ratowników medycznych

Wojewódzki Szpital Zespolony wysłał także do naszej redakcji informację o zasadach interwencji zespołu ratownictwa medycznego. Publikujemy je poniżej w celach edukacyjnych.

"Zespół ratownictwa medycznego udziela świadczeń w miejscu zdarzenia i jeżeli zachodzi potrzeba, transportuje osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do najbliższego pod względem czasu dotarcia, szpitalnego oddziału ratunkowego lub do szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego lub lekarza koordynatora ratownictwa medycznego.

Ratownik medyczny określa stan pacjenta na postawie: wywiadu z pacjentem lub w razie potrzeby z osobą bliską, przeprowadzenia badania podmiotowego i przedmiotowego i pomiaru wszelkich niezbędnych parametrów życiowych.

Na podstawie tych informacji ratownik medyczny wysuwa podejrzenia odnośnie rozpoznania jednostki chorobowej. Jeżeli zachodzi potrzeba, transportuje osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub zagrożenia życia do jednego z miejsc wymienionych wcześniej. Jeżeli nie stwierdza się zagrożenia zdrowia i życia pacjenta, ratownik medyczny przekazuje pacjentowi zalecenia, co do dalszego sposobu postępowania (np. wizyta w POZ).

Podstawa prawna: Ustawa z 1 grudnia 2022 r. o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych oraz rozporządzenie ministra zdrowia z 22 czerwca 2023 r. w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego."

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak zawsze, nic się nie stało, wszystko było w porządku. Sprawy nie ma dopóki ktoś nie umrze, a potem jest ciąganie się po sądach.
(2024.07.10)
Nie 1 i nie ostatni taki przypadek, tak właśnie będzie naturalna selekcja i byle kto będzie decydował czy przeżyjesz czy nie, do lekarzy im daleko
(2024.07.10)

info

69  
  5
Ale rację mają nie są od wożenia pacjentów. I lepiej od ciebie wiedzą raczej także.
(2024.07.10)
Nfz ogranicza srodki na operacje i jak się wyraził lekarz po prostu będziemy umierać, w takim szczesliwym kraju żyjemy ! W aptekach brakuje leków, w hurtowniach ich nie ma, idzie zapaść ale uśmiech jest
(2024.07.10)
Mam wielki szacunek do ratowników medycznych ale i w tym środowisku zdarzają się ludzie którzy uważaja, że zawsze mają rację. Do mojej mamy ta sama załoga karetki w ciągu 3 tygodni przyjeżdżała 4 razy. Była to osoba starsza, schorowana mało kontaktowa mocno cierpiała. Zawsze pretensje po co wzywamy pogotowie przecież wszystko w porządku. Empatia na poziomie 1.Za 5 razem przyjechali żeby stwierdzić zgon w domu. Niedawno też musiałam wzywać pogotowie tym razem do męża i już się bałam ale niepotrzebnie. Pełen profesjonalizm Panów.
Margolcia (2024.07.10)
Może kiedyś do ciebie przyjadą i powiedzą że nic się nie dzieje.
Mnie też mieli problem z zabraniem ale zabrali i wyszedłem ze szpitala po miesiącu
(2024.07.10)

info

30  
  1
Ratownik to nie lekarz, powinni lekarze jeździć na karetkach wróciłby jaki taki porządek...
No ale w tuskowej tv mówią że wszystko gra.... czy my mamy w tej chwili jaki kolwiek rząd?
(2024.07.10)
Pociągnąć do odpowiedzialności takiego ratownika. To albo konsultuje to z lekarzem albo nie powinien pracować skoro nie ma grosza empatii.
(2024.07.10)

info

47  
  13