A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Lekcje religii w szkole nie spowodowały wzrostu pobożności dzieci i młodzieży ani nie doprowadziły do powszechnego wychowania według zasad wiary i nauki Kościoła. Odniosło to nawet odwrotny skutek. Przyczyn zapewne wiele. Kościół to jednak inny klimat niż religia w klasie, choć klasa jest wygodniejsza dla rodziców małych dzieci. Inna przyczyna to medialny dostęp dzieci i młodzieży do innego świata i wpływ tego świata na ich zachowania. Smartfony powinny być zakazane a Internet odcięty. To musi być celem PiS i Kościoła jeżeli nie chcą niczego zmieniać w swoim zachowaniu i działaniu. Jeszcze inną przyczyną jest upadek moralny kościoła i prawicowego środowiska związanego z Kościołem. Nie mają autorytetów, których warto posłuchać i im uwierzyć. Taka prawica i kler to po prostu kubeł z pomyjami. Uczciwi są w tym kuble mniejszością i niestety nie mają na nic wpływu. Dzieci jeszcze nie, ale młodzież to widzi. Powiadają, że wpływy LGBT powodują odwrót od wiary i trzeba walczyć z tym lewactwem. Bardziej odwrót od wiary moim zdaniem powodują niegodne, często zboczone działania Kościoła, które prawica w swojej niegodziwości w zasadzie toleruje a na pewno maksymalnie bagatelizuje ich wpływ na dzieci i młodzież. Z tym trzeba walczyć bardziej niż z lewactwem. To przez zachowania prawicy i Kościoła młodzi wchodzą w szpony szatana. Kubeł z pomyjami w różnych kolorach trzeba oczyścić.
@Olasia - Przecież otyłość nie jest skutkiem lekcji religii tylko genetyki i tego co sami żrecie i dajecie swoim dzieciokom. Jak widzę po każdym dniu wypłaty a jest ich w miesiącu co kilka i to co się dzieje w tzw "makietach"i innych przybytkach, te pełne koszyki badziewia które wywozicie to i całkowita likwidacja religii wam nie pomoże.
@Cz - Po części podzielam twój pogląd ale nie do końca. Umiar i rozsądek w formułowaniu każdej oceny w tym przypadku raczej nie pozwala na totalną krytykę kościoła bo jest niesprawiedliwy dla większości ludzi tego kościoła a to nie tylko księża tylko cała rzesza społeczeństwa zjednoczona w tym kościele, prawych i sprawiedliwych. Natomiast wpływ kościoła na kształtowanie postaw młodzieży moim zdaniem jest niewielki. Tym zagadnieniem z pominięciem roli rodziny, ojca i matki zajmuje się mainstreamowy ściek medialny, internet i celebra. To one głównie wytyczają cel w jakim zmierza dzisiejsza młodzież i mają przemożny wpływ na kształtowanie ich postaw i charakterów.
Religia jest przedmiotem dodatkowym. Chodzą na nią tylko te dzieci, których rodzice na początku roku złożą odpowiednią deklarację. A skoro rodzice chcą żeby ich dziecko chodziło na religię, to mają do tego prawo.
Czy ta Pani ma pojęcie o czym mówi? Tu nie chodzi o to, że jest za mało lekcji WF. Problem jest w tym, że duża część młodzieży omija WF, przynosząc zwolnienia, udając że coś ich boli itd. .. TU JEST PROBLEM. Młodzież nie chce się ruszać.
słuszna koncepcja. Będzie mniej agresji bo WF wyzwala dobre cechy charakteru. No i oczywista oczywistość poprawa zdrowotności dzieci i młodzieży.
Czego można się spodziewać po tych z olsztyna. Przykład ona. Brak słów.
ta posłanka w zajęcia z W-F na pewno nie chodziła