A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kolego wyżej. 8 klas podstawówki to żadna dzisiejsza nowość. Gimnazja utworzono w 1999 roku i podstawówki wtedy skrócono do 6 klas. Przed rokiem 1999 zawsze było 8 klas podstawowki.
@Tadekk - w latach 60 ub wieku były szkoły 7 klasowe, a więc w 1959 roku również. Tak więc przeproś za swoją niewiedzę.
Faktycznie były 7 klasowe. Przepraszam za niewiedzę.
Pierwsze słyszę, żeby w roku 1959,w szkole podstawowej, była ósma klasa. Szkoła podstawowa była siedmioklasowa a ósma klasa to był ogólniak.
Ja niestety Panią dr Rożek wspominam niemiło, sprała mnie kiedyś (w swoim dyrektorskim gabinecie) wskaźnikiem (drewnianym kijem) po plecach...za odmowę zdjęcia skórzanego krzyża z szyi (Ruchu Światło-Życie) noszonego na wierzchu granatowego swetra (takie szkolne kolory obowiązywały w SP 16 w 1989 roku) i srebrnego malutkiego medalika pod koszulką (podobno zagrażał mojemu życiu na lekcjach wuefu...). Po tym poniżającym laniu nie pisnąłem/łam wtedy ani jednym dźwiękiem, wybiegłem/łam z jej gabinetu i ryczałem/am w szkolnej toalecie. Pani Rożek wtedy nie mogła zobaczyć moich łez... Mój ówczesny wychowawca, Pan Marek Pruszak wstawił się wtedy za mną, on - jako jedyny... W gruncie rzeczy lubiłem/łam tę szkołę, chociaż doświadczałem/am wielu sytuacji poniżania chociażby na lekcjach wuefu, gdy nauczyciel wprost mówił publicznie przy moich rówieśnikach, że "urosła mi d..." i dlatego nie mogę skoczyć przez kozła (swoją drogą daleko mi było do otyłości). Bardzo mnie to bolało i wtedy już postanowiłem/łam, że chcę pracować z młodzieżą by móc pokazać przede wszystkim sobie, że można inaczej...(może to naiwne, idealistyczne myślenie, ale w gruncie rzeczy nadal w nim tkwię i dobrze mi z tym ) Pan Bóg ma poczucie humoru i dziś uczę w tej właśnie szkole, nawet nie mówiąc innym głośno, że jestem jej absolwentem, rocznik 89... mało kto o tym wie, bo przecież to już było...a teraz... Carpe diem!
To nie dzieci są coraz gorsze ale ich rodzice. Wtedy rodzice uczyli szacunku do starszych i kultury osobistej, dziś nawet nie wychowują tylko hodują bo sami nic sobą nie prezentują. Nie uczą swoich dzieci szacunku nawet wobec siebie samych.
Kiedyś nauczyciele byli autorytetami, a obecnie większość z nich pokazała "klasę" podczas strajku, gdy wykorzystała dzieci do celów politycznych.
A co do pani dyrektor i jej "przyjaznej szkoły" to wystarczy przypomnieć jak potraktowała nauczycieli, którzy nie chcieli strajkować oraz tych, którzy przyszli z innej szkoły przeprowadzić egzamin, bo nie chcieli zawieść uczniów. Zła sława będzie się ciągnęła latami. I na oniec pytanie za 10 pkt, w której jeszcze szkole był jaki sam hejt na niestrajkujących?
Przed wojną były gimnazja mądralo
@Tadekk - Nieprawda!!!Była siedmioklasowa podstawówka, a ósmą klasę wprowadzono, o ile sie nie mylę, w roku 1967,albo 1968.
Ja jestem jednym z nauczycieli niestrajkujących w tej szkole, naprawdę nie było żadnych nieprzyjemnych sytuacji że strony dyrekcji, czy też grona pedagogicznego, nie było mobbingu, tak zwanego hejtu itp. Uważam, że Dyrekcja zachowała się właściwie i profesjonalnie. Nikt z kolegów i koleżanek nie zrobił nam tak zwanej "ścieżki zdrowia" itp. Wszyscy uszanowali naszą - MOJĄ decyzję. Jako niestrajkującemu nauczycielowi Dyrekcja po prostu wyznaczyła na czas strajku pracę, konsultując to że mną i innymi niestrajkującymi.