A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jak to jak?? Normalnie ognisko z opon, barykady totalna blokada, burdy - górnicy, rolnicy w Warszawie mogo?? Kibole na stadione też
Jest coś takiego jak reprezentacja. Ile osób liczy Polska?? Więc dla czego gdy 10 biega za piłką + 1 stoi na bramce i grają w np. w eliminacjach euro mówisz, że Polska gra??
Na przeciwko sklepu SZAFIREK zainstalowali słupki by ciężarówki nie wjeżdżały na chodnik gdy się zatrzymują do sklepu. Proszę zobaczyć w jakim są stanie, jak i chodniki. Ale przecież problemu nie ma! ile razy było, że jakiś oszołom w tirze zatrzymał się pod sklepem na awaryjnych. Wystarczy, że z naprzeciwka jedzie kolejny oszołom i przy wyprzedzaniu mamy problem.
Jeżdżą bo mają czym jeździć. Że twój rower lub hulajnoga tyle nie osiąga to twój problem. Poza tym nie mierz wszystkich swoją miarą. Jedynym oszołomem jesteś ty. Pryszczaty zakompleksiony mieszkający z rodzicami na 30 M2 gościu.
@Mieszkanka - Jak dla mnie osobiście bicie piany. Dalej nie wiem o co walczycie ? O respektowanie limitów prędkości od tego jest policja. O limit tonażu dla aut wjeżdżających do Gronowa. Bez sensu. Kupić działkę przy drodze głównej i pretensje, że ruch jakby z roku na rok coraz wyższy. Nie byłoby chodnika to byłby jak na wsi a jest cywilizacja. A mieszkańcy Gronowa na Grunwaldzkiej sami święci czy co niektórzy 70-80 km\h i lecimy do centrum. Jesteśmy tylko ludźmi.
Domagają się poprawy bezpieczeństwa. Brawo. Jakiś morał, konkrety, propozycje ? Moja rada taka: Odcinkowy pomiar prędkości założyć i po sprawie. A do tego czasu chłopcy radarowcy w sprytnym miejscu na Szafirowej suszarka o różnych porach a co poniedziałek lejek alkoholowy przed rondem Rawska. Wtedy ogłosicie w mediach, że jesteście nękani, że policja czyha ukryta w krzakach i już bezpieczeństwo przeleje się uszami.
Pozdrowienia z czerwonej Toyoty. Udao się ????????
Myślę, że jak policja rzeczywiście miałaby wpływ na przestrzeganie przepisów to nikt normalny by ich nie krytykował, że przykładowo stoją w krzakach albo gdzieś w innych miejscach. Problem zawsze polega na tym, czy ich działania przynoszą porządany skutek, czy też nie. Każdy tak myślę w tym kraju chcę mieć poczucie bezpieczeństwa, no i oczywiście trochę spokoju w domu, gdzie mieszka. Poza tym trochę więcej szacunku ze strony innych, w tym przypadku kierowców samochodów osobowych, czy też ciężarowych.
Ruch drogowy zwiększają też pracownicy firm meblarskich. Na zachodzie takie firmy istnieją za miastem w okolicach autostrad ,ekspresowej ale nie w środku wioski która już jej nie przypomina. Bardziej osiedle bloków z ośrodkiem przysloeym i paroma domkami
3 miesiące na dołek to im się odechce protestów