Morderczy wyścig ludzi z żelaza

41
28.07.2019
Morderczy wyścig ludzi z żelaza
W Elblągu rywalizowali trianthloniści (fot. Michał Skroboszewski)
Najpierw pływanie, potem jazda na rowerze, a na deser bieg. Z takimi konkurencjami zmierzyli się dziś (28 lipca) w Elblągu triathloniści. Na trzech dystansach z własnymi słabościami zmierzyło się kilkuset zawodników. Na uwagę zasługuje wynik elblążanina Piotra Różalskiego, który był drugi na dystansie 1/2 Ironmana. Zobacz więcej zdjęć.
3,86 km pływania, 180,2 km jazdy na rowerze i 42,195 km biegu – to dystans klasycznego Ironmana. W Elblągu sportowcy mogli się zmierzyć z 1/2, 1/4 i 1/8 tego dystansu. Zawody z cyklu Garmin Iron Triathlon odbyły się w naszym mieście po raz czwarty i znów przyciągnęły tłumy sportowców oraz kibiców.
   Jako pierwsi do wody wskoczyli zawodnicy startujący na dystansie 1/2 Ironmana. W tym roku start odbywał się dość nietypowo jak na tę dyscyplinę: zawodnicy parami skakali do rzeki Elbląg z bulwaru Zygmunta Augusta. Pozwoliło to wyeliminować efekt tzw. „pralki” w wodzie, kilkudziesięciu zawodników tuż obok siebie walczy o jak najlepsze miejsce.
   Potem przyszedł czas dla najmłodszych, którzy zmierzyli się w konkurencjach biegowych pn. Garmin Kids.
   Po zawodach dzieci wystartowali zawodnicy na 1/4 i 1/8 Ironmana. Wśród nich sztafeta złożona z czytelników portEl w składzie: Kamil Klimski (pływanie) Ryszard Miszk (rower), Roman Olszewski (bieg). Nasi czytelnicy rywalizowali na dystansie 1/4.
Morderczy wyścig ludzi z żelaza
Drużyna portElu (fot. Michał Skroboszewski)

   - Nigdy nie brałem udziału w tego typu zawodach, chciałem się sprawdzić i zobaczyć „od wewnątrz” jak to wygląda. I dlatego startuje z portElem – mówił Ryszard Miszk, który w portElowej drużynie jechał na rowerze.- Jest fajna ekipa, dużo ludzi, fajna atmosfera i sportowy klimat.
   - Chciałem spróbować tego wyzwania jakie stawia Ironman – dodał Kamil Klimski, „nasz” pływak. - Spodziewam się mnóstwa pozytywnych wrażeń.
   Jakie cele sportowe stawiali sobie nasi reprezentanci?
   - Oczywiście, że człowiek chce mieć jak najlepszy czas, wypaść jak najlepiej. Ale z tym bywa różnie i trzeba być gotowym na wszystko – mówił Ryszard Miszk.
   - Ja będę biegł. Nie jest to dla mnie wyzwanie, bo biegam cały czas, startuję w maratonach i półmaratonach. 10 kilometrów to jest żaden wyczyn. Gdybym startował we wszystkich konkurencjach... Korci mnie i pewnie się w przyszłości zdecyduję – dodał Roman Olszewski.
   Skoki do wody rozpoczęły walkę o czołowe lokaty. Na dystansie 1/2 najlepszemu pływakowi pokonanie dystansu 1,9 km zajęło niecałe 28 minut. I jak się okazało później na tym dystansie nie był to klucz do sukcesu. Paweł Młodzikowski, który okazał się zwycięzcą na tym dystansie z wody wyszedł niemal cztery minuty po prowadzącym po tym etapie Pawle Sieniawie. Ale lepiej od swojego konkurenta jechał na rowerze i biegł. W efekcie wygrał najbardziej morderczy dystans elbląskiego Ironmana. Warto też zwrócić uwagę na Piotra Różalskiego z Elbląga, który zajął drugie miejsce.
   Na dystansie 1/4 Ironmana triumfował Tomasz Marcinek, który jako pierwszy wyszedł z wody. Pozycje lidera utrzymywał po pierwszej pętli kolarskiej, a kiedy prowadził na ostatniej pętli biegowej było już wiadomo, kto wygra w Elblągu w „ćwiartce”. Dziś miejsce na podium gwarantowało „złamanie” 2 godzin na tym dystansie. W takim czasie na mecie uplasowała się pierwsza trójka. Trzeba zauważyć z dużą przewagą nad resztą rywali.
   Niespełna godzinę (bez 4 sekund) zajęło Maciejowi Bruździakowi pokonanie dystansu 1/8 Ironmana.
   - Potraktowałem ten start jako sprawdzian przed zawodami z cyklu Pucharu Europy w sprincie. W Elblągu jest bardzo fajna trasa, przypasował mi najbardziej etap kolarski. Chciałem wykorzystać to, co idzie mi najlepiej, czyli pływanie i próbować to utrzymać na rowerze – mówił Maciej Bruździak.
   
   Wyniki Garmin iron Triathloniści
   1/2 Ironmana

   Mężczyźni: 1) Paweł Młodzikowski (Adamów) 04:17:01, 2) Piotr Różalski (Elbląg) 04:23:17, 3) Piotr Saniawa (Lublin) 04:24:15
   Kobiety: 1) Aleksandra Sypniewska – Lewandowska (Gdynia) 04:46:50, 2) Marta Maksymiuk (Elbląg) 05:34:36, 3) Agnieszka Stanisławska (Poznań) 05:46:22
   
   1/4 Ironmana

   Mężczyźni: 1) Tomasz Marcinek (Racibórz) 01:55:40, 2) Łukasz Kalaszczyński (Płock) 01:57:43, 3) Igor Siódmiak (Szczecinek) 01:58:39
   Kobiety: 1) Joanna Pomorska (Warszawa) 02:28:02, 2) Ewelina Suchomska (Gdańsk) 02:31:26, 3) Aleksandra Kieda (Białystok) 02:32:54
   
   1/8 Ironmana

   Mężczyźni: 1) Maciej Bruździak (Borkowo) 00:59:56, 2) Michał Bednarski (Łódź) 01:01:00, 3) Paweł Miziarski (Reda) 01:01:50
   Kobiety: 1) Aleksandra Marianek (Zalesie Górne) 01:14:25, 2) Wioleta Jarocka (Legionowo) 01:15:10, 3) Anna Giżyńska (Warszawa) 01:15:58
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym zawodów
SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Szacunek dla każdego zawodnika za podjęta walkę. Gratuluję
Wkwk (2019.07.28)

info

63  
  4
Czekam na komentarz o brudnej wodzie w kanale :D
(2019.07.28)
Obstawia motocyklowa rowerzystów to kpina - żadnego przeszkolenia w obstawie takich imprez.
Onnnnn (2019.07.28)

info

12  
  13
Byłem. .. uczestniczyłem. .. rekord o ponad 30 minut poprawiłem. .. mega kibice, mega orgi, mega zawodnicy. .. Brawo!!!! Piekna impreza w Elblągu.
Dejf (2019.07.28)
Jeden z ratowników w kajaku ewidentnie nie miał pojęcia jak asekurować osoby płynące. Wchodził im w "drogę" pływania, parę razy zaczepił wiosłem a to tylko moje obserwacje z mostu, który był na linii startu.
ble (2019.07.28)

info

10  
  6
Gratulacje, szacun i podziw dla każdego z zawodników! Jednakże po tekście konferansjera, że "zawodnicy z dalszych miejsc są słabiej pływający i chyba pierwszy raz są w wodzie", powinni mu od razu zabrać mikrofon i wysłać na kurs przyzwoitego zachowania podczas imprez masowych.
x!y!z! (2019.07.28)
Portelu! Wspomnieć o elblążaninie a nie wspomnieć o elblążance, która osiągnęla taki sam wynik to duże fo pa!
sebazatorze (2019.07.28)

info

33  
  6
Rzeczywiście, szacunek dla wszystkich uczestników tych zawodów. Wygrał czy przegrał nie ma znaczenia. Podjął walkę a to się liczy najbardziej. Natomiast mam taki zarzut do ludzi organizujących inne imprezy kolidujące z tym wydarzeniem sportowym rangi krajowej. Kto poprowadził EGR trasą wyścigu od skrzyżowania Mazurskiej z Odrodzenia aż do zjazdu na Nowakowo. Niespójna grupa rowerzystów (czasem jadących 3-4 obok siebie) i niebezpiecznie zachowująca się na drodze zawodników jadących o 20-25 km/h szybciej. Na wspomnianym odcinku wyprzedzających tę grupę w kierunku Kamionka Wlk było około 20 zawodników. Nikt nie złożył protestu? Nie wpłynęło to na wyniki? I tak na koniec, pani policjantka na skrzyżowaniu Mazurskiej z Elektryczną kompletnie zdezorientowana w czym uczestniczy a po informacje na temat gdzie co i jak wysyłała do organizatorów na metę a na rondzie Browarna, Brzeska, Trasa Unii policjanci z radiowozu nie potrafili skierować samochodu z innego woj. na ul. Nowodworską. Impreza świetna lecz w zabezpieczeniu niedoróbki koszmarne. Optymistycznie że to się poprawi w przyszłej edycji pozdrawiam fanów tej trudnej dyscypliny.
sceptyk (2019.07.28)
Otóż jak widać takie jest przygotowanie naszych najmłodszych stażem policjantów do służby
(2019.07.28)
Ja bym go wysłał do wody na kopach.
Kazik.2000 (2019.07.28)



Reklama X