Wybrany wątek opinii

Rzeczywiście, szacunek dla wszystkich uczestników tych zawodów. Wygrał czy przegrał nie ma znaczenia. Podjął walkę a to się liczy najbardziej. Natomiast mam taki zarzut do ludzi organizujących inne imprezy kolidujące z tym wydarzeniem sportowym rangi krajowej. Kto poprowadził EGR trasą wyścigu od skrzyżowania Mazurskiej z Odrodzenia aż do zjazdu na Nowakowo. Niespójna grupa rowerzystów (czasem jadących 3-4 obok siebie) i niebezpiecznie zachowująca się na drodze zawodników jadących o 20-25 km/h szybciej. Na wspomnianym odcinku wyprzedzających tę grupę w kierunku Kamionka Wlk było około 20 zawodników. Nikt nie złożył protestu? Nie wpłynęło to na wyniki? I tak na koniec, pani policjantka na skrzyżowaniu Mazurskiej z Elektryczną kompletnie zdezorientowana w czym uczestniczy a po informacje na temat gdzie co i jak wysyłała do organizatorów na metę a na rondzie Browarna, Brzeska, Trasa Unii policjanci z radiowozu nie potrafili skierować samochodu z innego woj. na ul. Nowodworską. Impreza świetna lecz w zabezpieczeniu niedoróbki koszmarne. Optymistycznie że to się poprawi w przyszłej edycji pozdrawiam fanów tej trudnej dyscypliny.
sceptyk (2019.07.28)
Otóż jak widać takie jest przygotowanie naszych najmłodszych stażem policjantów do służby
(2019.07.28)
Widziałem będąc w Próchniku jak ta grupa rowerzystów skierowała swoją wycieczke po starobruku w kierunku mazurskiej( o zgrozo). A ten w pomarańczowej kamizelce powinien ich puścić wzdłuż lasu do rubna i dalej na Modrzewinę. Wyszło jak wyszło. Dobrze że tylko tak to się skończyło. Najciekawsze że porzucili swojego kolegę z przebitą dętką bez żadnej pomocy. Facet z Próchnika do Elbląga dymal z buta.
(2019.07.28)
To nie była wycieczka MOSiR? Jeśli tak, to nie ma się czemu dziwić. Nie mogli przecież w innym terminie. Tam chodzi wszystko jak w przysłowiowym zegarku...nie w szwajcarskim rzecz jasna.
morsowania ciąg dalszy (2019.07.29)
Powrót do komentarzy