Zabójstwo na Władysława IV. Oskarżony: Nic nie pamiętam

37
07.03.2017
Zabójstwo na Władysława IV. Oskarżony: Nic nie pamiętam
Oskarżony o zabójstwo 31-letni Kamil M. nie przyznaje się do winy (fot. AD)
- Nic nie pamiętam, byłem pijany, paliłem dopalacze – tak tragiczny wieczór wspomina, a raczej nie wspomina, 31-letni Kamil M. oskarżony o zabójstwo kolegi. Arkadiusz L. zginął w kwietniu 2016 r. w jednym z mieszkań przy ul. Władysława IV. Został dźgnięty nożem w klatkę piersiową. Uderzenie było silne, ostrze wbiło się na głębokość 8 centymetrów. Proces Kamila M. rozpoczął się dziś (7 marca) przed elbląskim sądem.
27 kwietnia 2016 r. późnym wieczorem policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań przy ul. Władysława IV. Na miejscu zastali mocno pijane towarzystwo, trwała reanimacja jednego z uczestników libacji. Mężczyzna został ugodzony nożem w klatkę piersiową, ale mimo wysiłku ratowników nie udało się go uratować.
   Uczestnicy "spotkania" zakrapianego alkoholem nie potrafili wyjaśnić, kim był ich znajomy. Do sprawy policjanci zatrzymali trzy osoby: 33-letnią kobietę i dwóch mężczyzn w wieku 31 i 51 lat. Wszyscy byli pijani - mieli ponad 3 promile alkoholu i kontakt z nimi był utrudniony. Po wytrzeźwieniu zatrzymanych i przeprowadzeniu śledztwa zarzut zabójstwa postawiono 31-letniemu Kamilowi M.
   Mężczyzna był wcześniej karany m. in. za kradzież, próbę wyłudzenia oraz za przestępstwa narkotykowe. Od zatrzymania konsekwentnie nie przyznaje się do zabójstwa kolegi. Wyjaśnienia złożył tylko raz, 6 maja 2016 r.
   - Nie przyznaję się, nie pamiętam, paliłem dopalacze i byłem pijany – mówił w prokuraturze Kamil M. - Przez parę dni mieszkałem u znajomego z Arkiem [ofiara-red.], moim kolegą z dzielnicy i z jego dziewczyną Marzeną. Tamtego dnia kupiłem dopalacze, ze cztery lufki spaliłem. Piliśmy też alkohol. Wcześniej z Arkiem kłóciliśmy się o Marzenę, o to, że on ją uderzył – kontynuował. - Ale tego dnia to nie wiem. Nóż miałem od jakiegoś gościa. Dzwoniłem na straż pożarną, bo numeru na pogotowie nie pamiętałem – dodał na zakończenie. - Widziałem, że z Arkiem coś się dzieje. Potem na schodach zatrzymała mnie policja.
   Dziś (7 marca) przed sądem Kamil M. również nie był rozmowny.
   - Nie przyznaję się do winy – powiedział krótko.
   Sąd wysłuchał natomiast biegłego z zakresu medycyny sądowej, który stwierdził, że aby spowodować ranę taką, jak u zmarłego Arkadiusza L., trzeba przebić się przez grubą warstwę mięśni. Cios musiał być więc zadany z dużą siłą, bo ostrze wbił się w klatkę piersiową na głębokość 8 centymetrów. - Śmierć w takiej sytuacji następuje w krótkim czasie – dodał lekarz.
   Zapytany przez sędziego, czy istniała szansa na uratowanie życia, lekarz stwierdził: - Szansa zawsze jakaś istnieje, gdyby błyskawicznie pojawiło się pogotowie i został założony drenaż.
   Kolejna rozprawa odbędzie się 9 marca.
   Przestępstwo zabójstwa człowieka, określone w art. 148 § 1 kk jest zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
"paliłem dopalacze", "szatan kazał mi to zrobić", "słyszałem głos", itp. - najlepsze alibi cwaniaków-bandytów
(2017.03.07)

info

39  
  4
Nic nie pamietam, nic nie widzialem, nic nie slyszalem spalem po prostu chodzac jak Zombie drogi sadzie. Prosze o wypuszczenie mnie bo to nie ja zabilem tylko dragi.
wzruszona (2017.03.07)

info

22  
  2
"Mężczyzna był wcześniej karany m. in. za kradzież, próbę wyłudzenia oraz za przestępstwa narkotykowe" - przecież od razu widać, że śmieć, którego miejsce jest na wysypisku. Do ciężkich robót gnoja, bo w wiezieniu tylko będzie miał wakacje za nasze pienądze!
rzalibul (2017.03.07)

info

35  
  2
Ołów tani, stare karabiny można przestrzelać na tym odpadzie społeczeństwa.
(2017.03.07)

info

18  
  3
jak zwykle winna jest Marzena, gdyby jej nie bylo nie bylo by klotni, zamknac obydwoje jego za zabojstwo Marzene za. .. to ze tam byla. To tez jej wina
ziobroo (2017.03.07)

info

8  
  3
Co to kogo obchodzi że nie pamieta? -Kara Śmierci i koniec!!!
(2017.03.07)

info

19  
  3
A może głosy mu kazały albo był naćpany? Proszę was. ten wymiar sprawiedliwości to parodia Parodia!!!!
(2017.03.07)

info

7  
  2
Powinien dostać szansę 25 lat na przypomnienie sobie wszystkiego.
mm263 (2017.03.07)

info

17  
  2
do 50 roku życia katorga potem odstrzał.
(2017.03.07)

info

9  
  2
żadnego więzienia!!!!! Siłownia, biblioteka, bilard. .. .. a mnie na to nie stać!!!
(2017.03.07)