Z nożem na brata

6
28.03.2007
Dramatycznie zakończyła się poniedziałkowa (26 marca) impreza w jednym z mieszkań przy ul. Traugutta. 46-letni mężczyzna został dźgnięty nożem w klatkę piersiową. Sprawcą jest prawdopodobnie jego brat.
W poniedziałek w mieszkaniu przy ul. Traugutta trwała impreza suto zakrapiana alkoholem. Ok. godz. 20 wybuchła awantura. 46-letni mężczyzna został pchnięty nożem w klatkę piersiową, więc wezwano pogotowie. W szpitalu przeszedł operację i obecnie jego stan jest stabilny. O poważnych obrażeniach, jakie odniósł, załoga karetki poinformowała policję na drugi dzień rano. - Policjanci, próbując odtworzyć ciąg zdarzeń z poprzedniego wieczoru, przesłuchali uczestników imprezy, rozpytali sąsiadów oraz dokonali oględzin mieszkania - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Ich ustalenia pozwoliły zatrzymać 47-letniego Edwarda D. - brata ofiary. Mężczyzna około godziny 11 został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Mieszkanie, w którym doszło do awantury, znane jest policji z przeprowadzanych tam niejednokrotnie interwencji. Jeżeli zgromadzony materiał dowodowy wskaże Edwarda D. jako sprawcę, śledczy postawią podejrzewanemu 47-latkowi zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no jak go wk,,, to co to dobrze zrobil moze mamusie obrazil
(2007.03.28)

info

0  
  0
Podobno ten brat Edwardowi D. dokuczał.
(2007.03.30)

info

0  
  0
w dniu zdarzenia elblaska policja w skladzie cztero osobowym po przyjezdzie na miejsce zdarzenia doslowie minela sie z wychodzacym z mieszkania pijanym mezczyzna, sprawca domniemanego czynu. Mezczyzna wychodzac z mieszkania w jednej rece trzymal noz w drugiej kraciasta siatke, pomachal im na przywitanie i oddalil sie spokojnym krokiem w kierunku ulicy Nowowiejskiej. Czterech policyjnych pecherzy stalo zdziwionych przed drzwiami nie wiedzac o co chodzi. Po wejsciu do mieszkania i pzeprowadzeniu ogledzin wyszli na papierosa twierdzac ze nie wiadomo o co chodzi i nic sie nie stalo. Postepowanie policjantow mozna okreslic wypowiadajac jednym tchem takie slowa jak absurd, parodia, parodoks. Powszechnie wiadomo ze nie trzeba miec doktoratu z psychologii, kryminologii aby stwierdzic ze po przyjezdzie na miejsce przestepstwa nalezy zabezpieczyc teren oraz zatrzymac swiadkow i obecnych w miejscu zdarzenia. Na ironie zasluguje fakt ze do tak powaznej sprawy zostal wyslany patrol kraweznikow prosto po szkolce niemajacy pojecia o postepowaniu sledczym. Ich postepowanie mogloby poslozyc za scenariusz do kolejnej czesci Akademii Policyjnej. Dziwne jest ze artykul nie wspomina o powyzszym fakcie.
swiadek (2007.03.31)

info

0  
  0
Gdyby policja wypelniala swoje obowiazki tak jak nalezy to Edwarda D. mozna bylo zatrzymac jeszcze tego samego dnia kiedy wychodzil z mieszkania a nie dopiero na nastepny dzien. Jak widac swiadkowie nie zbyt dokladnie zostali przesluchani skoro w artykule nie jest nic na ten temat napisane.
swiadek (2007.03.31)

info

0  
  0
a może sam byś coś w tej sprawie zrobił??? Narzekać i biadolić każdy potrafi... Przekaż swoje informacje na Policję...
fly (2007.03.31)

info

0  
  0
na niekompetencje i bark umiejetnosci w wykonywaniu obowiazkow sluzbowych nalezy narzekac i nie ma tu co nikogo bronic.....ciapy sa i tyle
666 (2007.04.02)

info

0  
  0