UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
w dniu zdarzenia elblaska policja w skladzie cztero osobowym po przyjezdzie na miejsce zdarzenia doslowie minela sie z wychodzacym z mieszkania pijanym mezczyzna, sprawca domniemanego czynu. Mezczyzna wychodzac z mieszkania w jednej rece trzymal noz w drugiej kraciasta siatke, pomachal im na przywitanie i oddalil sie spokojnym krokiem w kierunku ulicy Nowowiejskiej. Czterech policyjnych pecherzy stalo zdziwionych przed drzwiami nie wiedzac o co chodzi. Po wejsciu do mieszkania i pzeprowadzeniu ogledzin wyszli na papierosa twierdzac ze nie wiadomo o co chodzi i nic sie nie stalo. Postepowanie policjantow mozna okreslic wypowiadajac jednym tchem takie slowa jak absurd, parodia, parodoks. Powszechnie wiadomo ze nie trzeba miec doktoratu z psychologii, kryminologii aby stwierdzic ze po przyjezdzie na miejsce przestepstwa nalezy zabezpieczyc teren oraz zatrzymac swiadkow i obecnych w miejscu zdarzenia. Na ironie zasluguje fakt ze do tak powaznej sprawy zostal wyslany patrol kraweznikow prosto po szkolce niemajacy pojecia o postepowaniu sledczym. Ich postepowanie mogloby poslozyc za scenariusz do kolejnej czesci Akademii Policyjnej. Dziwne jest ze artykul nie wspomina o powyzszym fakcie.
swiadek