"Uprowadził" kota byłej partnerki

19
14.09.2018
Uprowadził kota byłej partnerki
fot. nadesłana
29-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Wszedł on do mieszkania swojej byłej partnerki i zabrał z niego jej małego kota. Mężczyzna uznał, że ten kot mu się należy. Wcześniej podarował kobiecie dorosłą kotkę tej samej rasy. Teraz sprawę wyjaśniają policjanci. Skradzione zwierzę odzyskano.
„To będzie na cały powiat pierwsza sprawa o majątek” - mówił w filmie „Sami Swoi” sołtys wsi, w której mieszkali bohaterowie Władysław Kargul i Kazimierz Pawlak - tekst ten przeszedł do kultowych cytatów polskiego kina. Było to w 1967 roku. Od tego czasu minęło ponad 50 lat, a okazuje się, że sytuacja sporu „o kota” wciąż może być aktualna. Do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu wpłynęło zgłoszenie kradzieży małego kota rasy brytyjskiej. Zgłaszająca opisując zdarzenie tłumaczyła, że kradzieży dokonał jej były partner, z którym jest w konflikcie… właśnie o kota. Mężczyzna wcześniej podarował jej dorosłą kotkę tej samej rasy. Później urodziły się dwa małe koty. Mężczyzna miał powiedzieć, że skoro podarował jej kota to teraz chce dostać przynajmniej jednego małego.
   Kobieta nie chciała się zgodzić. Pewnego ranka mężczyzna wyczekał na moment, gdy ta wychodziła z mieszkania, wdarł się do niego i po krótkich poszukiwaniach „uprowadził” czteromiesięcznego kota. Kobieta obawiając się zachowania swojego byłego partnera zgłosiła sprawę na policję. W konsekwencji funkcjonariusze odzyskali zwierzę i przekazali je kobiecie. Mały kot rasy brytyjskiej został wyceniony przez właścicielkę na kwotę 1500 złotych. 29-latek usłyszał zarzut kradzieży oraz naruszenia miru domowego. Za taki czyn kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
   
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
kot z miasta Łodzi pochodził?
affd (2018.09.14)
No i dobrze, że odebrali kociaka, bo może by go byle komu sprzedał za dość dużą, jednak, kasą.
Pochwalam (2018.09.14)
@affd - Tak naprawdę to kotka była - bo tzw tricolory to tylko kotki są, kocurów nie ma tak umaszczonych. A jak rudy to tylko kocur, nie ma rudych kotek. Aaa, mój dziadek, też zza Buga, mawiał o takich kotkach, trójkolorowych, "ryskie", ale nie wiem od czego to pochodziło - od Rygi, miasta, czy od czegoś innego. ..
Ciekawostka... (2018.09.14)
Informacja na poziomie Portelu - brawo !!!
(2018.09.14)

info

6  
  1
Wicia wierzchem jedzie. .. na kocie?
(2018.09.14)

info

9  
  0
Niech idzie do schroniska, jak tak koty kocha. Tam czekają ze 2 setki
Machupichcę (2018.09.14)

info

6  
  1
O kota czy o kasę chodzi? Ludzie swoje życie opisujecie na Portelu?
Komentarz czytelnika (2018.09.14)

info

4  
  0
Z tego co wiem to był prezent więc mógł żądać zwrotu prezentu, życie jest brutalne
Xz (2018.09.14)
@Xz - Żądać można wiele rzeczy, ale na drodze sądowej.
(2018.09.14)
Niekoniecznie, wystarczy poczytać przepisy ????
Xz (2018.09.14)