Słodkie dranie

14
10.10.2006
Ponad 117 tysięcy złotych stracił zakład cukierniczy z Elbląga. Z ustaleń policji wynika, że trzej mężczyźni - wśród nich dwaj pracownicy firmy: magazynier Krzysztof O. i kierowca Jacek B., od czerwca do września kradli surowce do produkcji słodyczy i gotowe wyroby.
Role w grupie były podzielone. Krzysztof O. wynosił towar, Jacek B. zajmował się jego transportem, a brat Krzysztofa O. - Arkadiusz sprzedawał go we wsiach na terenie powiatu elbląskiego. - Lista strat jest długa i obejmuje nie tylko słodycze - mówi Waldemar Czerski z zespołu prasowego elbląskiej komendy. - Z terenu zakładu wyprowadzono: 10 tysięcy kilogramów cukru, ponad 3000 kilogramów polewy wyborowej, 1500 kilogramów tłuszczu cukierniczego, prawie 950 kartonów wafli, 1100 kartonów cukierków, a także 2168 kilo krówek, aromaty, bakalie, kuwertury i sześć skuterów czterokołowych, tzw. quadów. 31-letni Krzysztof O. i 38-letni Jacek B. są w areszcie, a 25-letni paser - jest pod dozorem policji. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
wafle
Legalize (2006.10.10)

info

0  
  0
Super firma w której ginie pół magazynu, a wychodzi na jaw po 4 miesiącach. NO I CO Z PROMOCJAMI -QUADY TEZ POJECHAŁY. Coś tu nie gra.
zet (2006.10.10)

info

0  
  0
hehehe i juz chlopaki nie popracuja w wolności tzn na wolnosci :)
podpisek (2006.10.10)

info

0  
  0
WOLNOŚĆ-chłopaki wzili sobie do serca nazwę i mysleli ze zawsze bedą na wolności a tu "wolność" zwyciężyła
zjadacz krówek (2006.10.10)

info

0  
  0
szybko sie zorientowali, mogli puzniej to by byly jeszcze wiekrze straty - tak pilnuja w tym zakladzie
pracownik (2006.10.11)

info

0  
  0
pracowniku.... miej litość, nie pisz co najwyżej mów
(2006.10.11)

info

0  
  0
Portierzy widocznie też brali łapówki badź nie wnikali w zawartośc wychodzących aut lecz tylko w dokumenty. Ta firma ma bardzo słabą ochronę bo prezes ufa pracownikom badź te surowce ma wpisane w starty w sumie pewnie i tak surowce nie sa zbytniej jakości więc nie pilnują. Jadą po jak najniszych ksoztach. W sumie kazdy mółby na nocnej zmianie wynieśc co by chcial-ale jak sięokazuje do czasu-zawsze na dłuższa metę się wpada.Zawsze ktoś się wygada.W sumie sprzedawali na wsi bo te cukeirk inie są zbyt dobre ale ktośtam je kupuje. Niech wynajmnie prawdziwych ochroniarzy i dobrze im zapląłci to od rauz zmniejszą się wynoszenia słodyczy bo i tak baby co wychdozą to w gaciach wynoszą:)wiec zakald straci caly czas.
ex-worker (2006.10.11)

info

0  
  0
Ten komentarz pokazuje jaki poziom reprezentuja pracownicy "tego zakładu" :P
:D (2006.10.11)

info

0  
  0
Mimo iż nie jestem pracownikiem tego załadu za nic nie moge zrozumiec tego tytułu "słodkie dranie". Chyba miało byc branie, a moze s... .
blink (2006.10.11)

info

0  
  0
domyślam się,że to chyba ten zakład, który rewelacji nie produkuje, więc strata jakby mniejsza...
tato (2006.10.11)

info

0  
  0