Po śladach na śniegu doszli do sprawców włamania

4
08.01.2015
Po śladach na śniegu doszli do sprawców włamania
fot. nadesłana
Dzisiaj w nocy policjanci zostali wezwani do włamania w hurtowni akumulatorów przy ul. Zagonowej w Elblągu. Tam złodzieje sforsowali drzwi wejściowe i ukradli 50 akumulatorów samochodowych oraz sprzęt elektroniczny. Policjanci podczas oględzin miejsca zauważyli na śniegu świeże ślady butów, po których doszli do domu sprawców.
Do policyjnego aresztu trafili dwaj bracia Patryk i Przemysław Z.
   Zdarzenie miało miejsce około godz. 2 w nocy na ulicy Zagonowej. Z hurtowni motoryzacyjnej skradziono 50 akumulatorów samochodowych o wartości kilku tysięcy złotych. Złodzieje ukradli też sprzęt elektroniczny (monitor i kasę fiskalną). Policyjny technik oraz funkcjonariusz z wydziału mienia pracowali na miejscu i zabezpieczali ślady włamania. W trakcie swoich czynności zauważyli na śniegu świeże ślady męskich butów. Idąc ich tropem trafili pod kamienicę na ulicy Czerniakowskiej. W klatce mokre ślady wiodły do piwnicy oraz do toalety na parterze. Tam właśnie funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt skradzionych akumulatorów ustawionych w rzędy. W tym samym czasie usłyszeli głosy dwóch mężczyzn wychodzących z mieszkania na piętrze. Ich rozmowa rozpoczynała się od słów „…ale odwaliliśmy numer, pokaże ci ile mamy towaru…”. Widok funkcjonariuszy wprawił w osłupienie podejrzanych. Nie obyło się bez siły fizycznej i kajdanek. 28-letni Przemysław Z. i jego 22-letni brat Patryk trafili do policyjnego aresztu. Podczas przeszukania piwnicy zatrzymanych policjanci znaleźli kolejne akumulatory. Wszystkie wróciły do właściciela. Kasa fiskalna została odnaleziona na miejscu włamania. Była porzucona w śniegu. Obydwaj mężczyźni odpowiedzą za włamanie i kradzież. Grozi im kara do 10 lat wiezienia. Wcześniej byli karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Gang Olsena;-)
(2015.01.08)

info

13  
  0
to jak to, oni te 50 akumulatorów nosili po dwa do domu??? Osiłki, nie ma co. ..
601s (2015.01.08)

info

16  
  0
pewnie nosili po jednym w reklamówce z biedronki a ślady do toalety podobno zostawił jeden ze sprawców bo poleciał z wrażenia co pozwoliło zabezpieczyć duże ilości kału do badania DNA sprawcy.
(2015.01.09)

info

0  
  0
No cała rodzinka musiała wziasc koszyk z biedronki zeby szybko to przeniesc i ze strachu w toalecie sie zatrzymali. A MAMUSIA kierowala gangiem olsena. Nie no teraz na powaznie. .. .A mamuska chce potracic dzieci to juz jest na dobrej drodze !!
OTOSOBIEJA!! (2015.01.09)

info

0  
  0



Reklama X