Pijany 37-latek kierował ładowarką

4
14.01.2016
Pijany 37-latek kierował ładowarką
fot. WS (arch. portEl.pl)
Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę operatora ładowarki, który pracował, będąc pod wpływem alkoholu. Teraz usłyszy zarzut i straci uprawnienia. Mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godz. 15 w jednej z firm przy ul. Mazurskiej. Tam 37-letni Krzysztof J. pracował jako operator ładowarki. Od mężczyzny czuć było alkohol, wiec przełożony zdecydował o przebadaniu go znajdującym się w firmie alkotestem. Wynik badania to 1,2 promila. Na miejsce wezwano też policyjny patrol. Funkcjonariusze wykonali drugie badanie. Pół godziny później Krzysztof J. miał wciąż 0,92 promila. 37-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grożą mu konsekwencje karne w tym utrata prawa jazdy oraz kara do 2 lat pozbawienia wolności, a także odpowie za wykroczenie jakim jest podjęcie pracy w stanie nietrzeźwym.
   
podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

1.Utrata prawa jazdy min. na 3 lata. 2.Utrata uprawnień na ładowarkę, 3.Utrata pracy-dyscyplinarka, 4 Grzywna min. 5 tyś zł. Nawet za zabójstwo i gwałt nie karają podwójnie a tu przynajmniej z 4 paragrafów. Oto "p"olska kraj bandytów.
(2016.01.14)
gwałcić teraz mogą ale ci co mają status uchodźcy z ISIS
HEhe (2016.01.14)

info

3  
  0
Nikt Cię w tym kraju nie trzyma siłą, możesz wyjechać np do Somalii, tam prawo jest inne, może łagodniejsze dla pijaków.
(2016.01.14)
Nikt nas z tego kraju nie ma prawa też wyrzucić. Ludzie i tak już pouciekali i uciekają za chlebem, do tego niż demograficzny, wszędobylska inwigilacja i notoryczne "dociskanie ryja" obywateli do gleby po przez rygory, obostrzenia i mandaty. Nie chodzi o pijaństwo ale zastanów się (choć to dla ciebie pewnie trudne) jaką wolność mieli Polacy jeszcze 5-10-15 lat temu a co jest teraz. Małymi kroczkami zniewolili ludzi i wszędzie czają się mandaty z byle powodu, z byle drobnej nieuwagi czy małego błędu za które od razu czyha kara finansowa i do tego obstawili się policją, urzędami, ochroną żeby czaić się na każdym rogu na kase podatnika. Ludzie cierpliwi ale czara się przeleje. Tak było od zarania dziejów i tak będzie. To tylko kwestia czasu a jeżeli komuś z tych co rządzą coś się nie spodoba to wywołają wojne dla upuszczenia złej krwi.
Historyk (2016.01.14)

info

0  
  0