Oszustwo „na chore dziecko”

14
28.12.2007
Funkcjonariusze Sekcji do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Elblągu zatrzymali 28-letnią kobietę, która dokonywała oszustw internetowych, wykorzystując bezinteresowną chęć pomocy innych.
Policjanci ustalili, że w kilku ogólnopolskich i regionalnych internetowych serwisach ogłoszeniowych ukazują się ogłoszenia, w których autor zwraca się o natychmiastową pomoc dla swojego chorego dziecka, powołując się na konkretne fundacje. W wyniku podjętych działań policjanci zatrzymali 28-letnią mieszkankę Elbląga, która, zamieszczając nieprawdziwe informacje co do faktu posiadania chorego dziecka, wyłudzała w ten sposób pieniądze od osób dobrej woli. - Ustalono, że kobieta od września do grudnia tego roku zamieściła kilkanaście ogłoszeń w różnych serwisach internetowych - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP Elbląg. - Pokrzywdzeni wpłacali pieniądze na wskazane przez nią prywatne konta bankowe. Zatrzymana kobieta przyznała się do popełnienia udowodnionych jej przestępstw, tłumacząc, że zmusiła ją do tego trudna sytuacja finansowa. W chwili obecnej funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia dokładnej liczby oszukanych osób, które wpłaciły pieniądze. Zgodnie z art. 286 § 1 k.k. kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Policja apeluje, aby w celu zapobiegania sytuacji wyłudzania pieniędzy, przed dokonaniem jakichkolwiek wpłat, zawsze potwierdzać dane oraz numery kont bankowych zawartych w ogłoszeniach internetowych i prasowych bezpośrednio w biurach fundacji, na które powołują się osoby zamieszczające prośby o pomoc finansową.
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Moim zdaniem conajmniej 4 latka bezwarunkowej odsiadki skutecznie odstraszy innych od wykorzystywania ludzkiej dobroci do niecnych celów. Dane wraz ze zdjęciem podać do publicznej wiadomości.
ZŁY (2007.12.28)

info

0  
  0
tego rodzaju oszustwa dokonują śmieci-inaczej nie mozna tego okreslić. a najgorsze ze to wlasnie kobieta!!!macie racje-szmata. trzeba panowie powiedziec ze kobiety spadaja na psy. tylko kasa kasa i kasa. i jak sobie teraz znalezc partnerke na zone. .. :)??? trafisz na taka ciagnie kase a jak sie skonczy to po miłosci. na ich nieszczesciez po jakims czasie robia sie stare i zanim sie zorientuja nikogo przy sobie nie mają. pomyslcie o tym materialistki czy warto tak zyc. ..
POCZATKUJĄCY FREUD (2007.12.28)

info

0  
  0
Co ja mam powiedzieć ? Mam dziecko niepełnosprawne i gdybym zdobył się na odwagę i prosił o pomoc finansową(a stoję kiepsko) to właśnie tacy ludzie powodują, że rośnie niechęć do jakiejkolwiek pomocy prawdziwie potrzebującym.
Kefas (2007.12.28)

info

0  
  0
Początkujący Freudzie! To straszne co piszesz, owszem w tym indywidualnym przypadku można rzec - wstrętne zachowanie, ale nie uogólniaj!!! Jest mnóstwo wspaniałych dobrych kobiet chcących spotkać przyzwoitego meżczyznę który patrzyłby nie przez pryzmat "nóg" a intelektu i takiego któremu kobieta sprzatając gotując masując piorąc i prasując okazuje miłość a ON nie zaczyna traktować jej jako sprzątaczkę i jej zakichany obowiązek, ale potrafiłby to docenić. Zresztą wątpię abyś zrozumiał :)
samaona27 (2007.12.28)

info

0  
  0
Początkujący Freudzie!!!Jesteś jakiś wywalony w kosmos. Jakim prawem piszesz tak o kobietach?Przydałaby Ci się wizyta u psychiatry idioto. A z drugiej strony wyrazy współczucia że tylko takie kobiety spotkałaeś na swej drodze.
jadwinia7 (2007.12.28)

info

0  
  0
Ha, te kłamliwe babsko powinno się za robotę wziąć zamiast kombinować! Nie lubię takich ludzi, wiele razy widzi się kobiety, które żebrzą z małymi dziećmi na kolanach. Do pracy, a nie żebrać! Co do Freuda - ja też jestem materialistką i dobrze mi z tym! Jeśli tylko ja bym zarabiała a mój mąż by się opie*przał, już dawno bym z domu wywaliła lenia śmierdzącego. Bo przecież miłością nie zapłacę za rachunek!
Faye (2007.12.28)

info

0  
  0
Szczyt wszystkiego!!! Znam rodziny z chorymi dziećmi, które choć bardzo cienko przędą nie są w stanie prosić o pomoc, jakby to było coś wstydliwego. Za takie postępowanie powinno się sprawę nagłaśniać, a nazwisko i zdjęcie takiej osoby powinno być udostępnione we wszystkich mediach przez co najmniej rok. A tak dostanie zawiasy i otworzy nową stronkę. ..
bachna (2007.12.29)

info

0  
  0
do samaona. na całe szczescie mnie to nie spotkało, ale widzę jaki zywot wiodą moi koledzy z takimi panienkami. .. mozliwe ze szukali w zlych miejscach(boowlingi etc) a mogli np w bibliotece:)ja mam prawie 28 lat i niestety takie przypadki moich znajomych nie sa sporadyczne, co jakis czas trafiaja na jakies pijawki. to jest wlasnie smutne nad czym ubolewam. wiem, oburzyłyscie sie bo uwazacie ze takie nie jestescie ale jednak jak ktos pyta kobiety o jakim mezu marza zazwyczaj na drugim miejscu jest kasa. .. pozdro dla wyjatków. .. hehhehe chociaz nie za bardzo w nie wierze:)
POCZATKUJACY FREUD (2007.12.29)

info

0  
  0
Smutne to wszystko. Mam też niepełnosprawne dziecko. Nigdy tego nie wykorzystuję. Nawet nie staram się o żadne ulgi i przywileje. Traktuję moje dziecko normalnie. Gdy 2 lata temu miała operację, pomogli mi najmniej spodziewani ludzie i przyjaciele, a instytucje tak naprawdę to tylko pod szyldem OPP ( organizacja pożytku publicznego) zbierają darowizny ale tylko dla siebie, na cele statutowe, g gdy wpłacisz 1% i poprosisz o pomoc to dostaniesz pismo że brak środków. Jedna wybitna taka organizacja z wysokimi pensjami i ogromną nonszalancją w Elblągu jest i to niedaleko 1 Maja
Hela bez mariana (2007.12.29)

info

0  
  0
Najlepiej chyba jeśli potrzebująca pomocy osoba zwróci się do jakiejś znanej i wiarygodnej orgnizacji, aby założyła subkonto dla konkretnej osoby na konkretny cel. Organizacja sprawdzi wiarygodność proszącej osoby, bo nie będzie przecież ryzykować swojej reputaji. Wszelkie indywidualne prośby przez intertnet i łapanki na ulicy, ja osobiście omijam wielkim łukiem. Jeśli jest jakaś zbiórka publiczna, to jest firmowana przez jakąś znaną organizację i nagłośniona przez media. Wtedy można, a nawet trzeba :)
amelia (2007.12.30)

info

0  
  0