UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Smutne to wszystko. Mam też niepełnosprawne dziecko. Nigdy tego nie wykorzystuję. Nawet nie staram się o żadne ulgi i przywileje. Traktuję moje dziecko normalnie. Gdy 2 lata temu miała operację, pomogli mi najmniej spodziewani ludzie i przyjaciele, a instytucje tak naprawdę to tylko pod szyldem OPP ( organizacja pożytku publicznego) zbierają darowizny ale tylko dla siebie, na cele statutowe, g gdy wpłacisz 1% i poprosisz o pomoc to dostaniesz pismo że brak środków. Jedna wybitna taka organizacja z wysokimi pensjami i ogromną nonszalancją w Elblągu jest i to niedaleko 1 Maja
Hela bez mariana