Wczoraj około godziny 17. policjanci dzielnicowi interweniowali w jednym z mieszkań na ulicy 3 Maja w Elblągu. Interwencja miała charakter nadzoru. Funkcjonariusze chcieli sprawdzić czy opieka nad 4-letnią dziewczynką i 8-letnim chłopcem jest prawidłowo sprawowana przez 52-letniego ojca. Kontrola była rutynową czynnością jaką wykonują dzielnicowi w przypadku, kiedy wcześniej były uwagi co do sprawowania opieki nad małoletnimi. Tak też było w tym przypadku. 20 sierpnia br. funkcjonariusze byli wzywani do mężczyźni, który zataczał się idąc ulicą Hetmańską i miał pod opieka dwójkę dzieci. Wówczas alkotest wykazał u niego 3 promile. Z kolei wyniki wczorajszego badania były zatrważające. Wykazało ono dokładnie 5,1 promila alkoholu w organizmie. Dzieci były głodne, a mieszkanie zaniedbane. Natychmiast funkcjonariusze wezwali drugi patrol, który przewiózł dzieci do placówki opiekuńczej oraz przesłuchali sąsiadów i członków rodziny. 52-latek najpierw został przewieziony do szpitala, a następnie po badaniach osadzony w policyjnym areszcie. Jak zupełnie wytrzeźwieje usłyszy zarzuty niedopełnienia obowiązków rodzicielskich. Może mu grozić ograniczenie lub pozbawienie praw do opieki nad dziećmi oraz grzywna nawet do 5 tys złotych. O tej sprawie został powiadomiony sąd rodzinny i pracownicy socjalni.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter