Najstarsze oszustwo dalej skuteczne – policja ostrzega
(fot. KMP w Elblągu)
„Skończyła się nam benzyna” lub „samochód się popsuł” – dowolnie w zależności od sytuacji po to, by zachęcić zatrzymującą się osobę do udzielenia „pomocy”. Oczywiście nie za darmo, w zamian za kilka stówek na paliwo lub naprawę otrzymamy złotą biżuterię, najczęściej sygnety, obrączki lub łańcuszki. Aby uwiarygodnić ich wartość proszący o pomoc zdejmuje je z palca lub szyi… Tak zaczyna się najstarsze oszustwo.