Kurtuazyjna wizyta połączona z... kradzieżą
fot. nadesłana
30-letni Robert M. trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna okradał… swojego sąsiada. Czynił to podczas wizyt w jego mieszkaniu, a jak udowodnili policjanci, działał on w dość specyficzny sposób. Łącznie okradł mężczyznę na kwotę 1100 złotych. Teraz zgodnie z Kodeksem Karnym może mu grozić kara do 5 lat pozbawiania wolności.