Jechał pijany, teraz nie będzie prowadził przez osiem lat

10
31.01.2018
Jechał pijany, teraz nie będzie prowadził przez osiem lat
Tej nocy jechał samochodem ul. Pocztową w kierunku Zawady. W pewnym momencie Rafał J. stracił panowanie nad autem, uderzył w znak drogowy, a potem zatrzymał się na przydrożnym drzewie. Był pijany. Policja, która przybyła na miejsce zbadała go - okazało się, że miał 2,44 promila alkoholu w organizmie. Tak było rok temu. Dziś (31 stycznia) ten 24 -letni mężczyzna, który stanął przed elbląskim Sądem Rejonowym, żałował tego, co się stało.
Tej nocy – 29 stycznia ub.r. - z młodym kierowcą jechały jeszcze trzy osoby: 18-latek i dwóch 21-latków. To właśnie jeden z 21-latków został najbardziej poszkodowany w wypadku. Młody mężczyzna z obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala. Okazało się, że to kuzyn Rafała J. 
   Za spowodowanie wypadku oraz jazdę pod wpływem alkoholu 23-letni mężczyzna stanął przed sądem. Podczas dzisiejszej (31 stycznia) rozprawy oskarżony przyznał się winy i dobrowolnie poddał się karze.
   - Przyznaję się do winy, kierowałem "pod wpływem", uderzyłem w drzewo. Więcej nie pamiętam – mówił 24-letni mężczyzna podczas rozprawy. - To już się nie powtórzy, przepraszam za moje błędy. 
   Również i najbardziej poszkodowany, czyli kuzyn oskarżonego, wyjaśnił przed sądem, że wybaczył kierowcy i nie ma do niego żalu. Nie miał również żadnych roszczeń wobec niego. 
   Sąd, który wziął pod uwagę fakt, że mężczyzna nie był wcześniej karany, wymierzył Rafałowi J. karę łączną 3 miesięcy więzienia oraz ograniczenia wolności przez 2 lata z obowiązkiem 20 godzin prac społecznych miesięcznie. Nakazał również 24-latkowi zapłatę 5 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanego oraz wpłatę takiej samej kwoty na rzecz funduszu pomocy postpenitencjarnej. Mężczyzna nie będzie mógł również prowadzić pojazdów przez najbliższe 8 lat.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

No i gitara! Każdy baran musi wiedzieć, że może go dopaść surowa kara.
(2018.01.31)

info

9  
  0
Zastanawia mnie błyskawiczne tempo załatwienia ewidentnej sprawy przez sąd. Rok potrzebny na sprawę, którą można załatwić w parę minut. Rozumiem, ze trzeba poczekać, czy ofiary wypadku nie mają poważnych obrażeń. Ale że aż rok-w to nikt nie wierzy.
mm263 (2018.01.31)

info

20  
  2
Założymy się że będzie prowadził?
(2018.01.31)
Dokładnie. .. a kto głupiemu zabroni - no kto??? Powinni wszczepiać czipa, jak tylko by dotknął kierownicy powinien odpalić się ładunek we łbie - to by przestrzegali a tak. .. no kto zabroni:::
hammurabiiiii (2018.01.31)
@hammurabiiiii - Dobre !!!
(2018.01.31)
okazało się, że miał 2,44 promila alkoholu w organizmie. Tak było rok temu. .. .. szybkość rozpoznania sprawy jak pierwsza kosmiczna. .. ..
Kosmonauta (2018.01.31)

info

4  
  1
Ale rewelacja. Polskie sądy chwalą się takimi bsdetami a bandziorow się wypuszcza!!!!!
(2018.02.01)

info

2  
  0
Już jeździ hihi
Auała (2018.02.01)

info

0  
  0
prawdziwych bandytów to się boją reszta to dla picu
(2018.02.01)

info

0  
  0
2,44 promila i wypadek bez rannych. Powinno być w przepisach: 24400 złotych kary, 24400 dni bez prawa jazdy, 24400 dni konfiskaty samochodu. I odsiadka przynajmniej 24 miesiące z obowiązkiem pracy. I spokój na drogach jak w poniedziałek rano.
(2018.02.03)

info

0  
  0