Fatalne zauroczenie
(fot. AD)
O tym, że odrzucenie awansów zalotnika może przynieść przykre konsekwencje przekonała się pani Małgorzata z Elbląga. Niepogodzony z jej decyzją pan Jan nachodził swoją wybrankę w domu i w pracy, nękał telefonami, śledził, zostawiał pod drzwiami kwiaty, aż w końcu - po wielu kategorycznych odmowach układania sobie życia we dwoje - zaczął jej grozić śmiercią. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.