Żuławskie bobry

2
03.01.2006
Wzrasta populacja bobrów w okolicach Elbląga, dotyczy to szczególnie terenów wokół jeziora Druzno. Melioranci twierdzą, że z tego powodu czekają nas kłopoty.
Żuławy niemal przez cały rok są narażone na podtopienia i powodzie, dlatego tak ważne jest utrzymywanie w dobrym stanie wszelkich urządzeń melioracyjnych i osłony przeciwpowodziowej. Do tej pory największym zagrożeniem dla tego regionu były północne wiatry, które uniemożliwiają odpływ wody z Zalewu Wiślanego. Okazuje się, że w ubiegłym roku pojawił się kolejny problem, a mianowicie bobry. Te sympatyczne zwierzęta budując tamy i żeremia wykorzystują do tego nie tylko drzewa, ale też ziemię z wałów przeciwpowodziowych, znacznie je przy tym osłabiając. Mówi dyrektor Żuławskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu Bogdan Szymanowski:

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Należy wydać szkodnikom nakaz "eksmisji" do rezerwatu "OSTOJA BOBRÓW" nad Pasłęką . Tam jest ich miejsce . A swoją drogą to komu i czemu ma służyć w\w rezerwat ? Bobrów mamy tyle , że możemy się nimi podzielić z innymi .Jeszcze chwila a myśliwi będą mogli szyć swoim kobietom futra z bobrów .A "OSTOJA BOBRÓW" to wędkarskie "ELDORADO" dla "szych" z co niektórych organizacji jak i dyrekcji .
haliniak (2006.01.03)

info

0  
  0
haliniak.....masz kompleksy?????
oni........... (2006.01.05)

info

0  
  0