Zbieg okoliczności

28
07.06.2006
Internauta z Elbląga, który rozsyłał satyryczne rysunki na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stracił pracę.
Mężczyzna jest rencistą i w jednej z elbląskich firm dorabiał jako kierowca. Jak przypuszcza, przyczyną tego, że pracodawca nie przedłużył mu umowy, mógł być rozgłos wokół rysunkowych dowcipów. - Nie spodziewałem się zwolnienia, byłem sumiennym pracownikiem, a dla tej pracy zostawiłem inną posadę - mówi rozżalony. Były już pracodawca (prosił o niepodawanie swoich personaliów) zapewnia, że sprawa internetowych dowcipów nie była przyczyną zwolnienia. - Zakończył się okres próbny i w zasadzie firma nawet nie wyrobiła sobie zdania na temat tego pracownika, bo w tym czasie z długotrwałego zwolnienia lekarskiego wracała osoba, która na tym stanowisku pracowała od dawna - usłyszeliśmy. Przypomnijmy, krążące w internecie rysunki elblążanin przesłał jednemu ze swoich znajomych. Ich treść oburzyła mieszkańca Wrocławia, który powiadomił policję. Elbląska prokuratura sprawę umorzyła, bo w działaniu Aleksandra A. nie dopatrzyła się przestępstwa. Jak wyjaśniała rzeczniczka prokuratury Jolanta Rudzińska, polskie i unijne przepisy gwarantują obywatelom prawo do krytyki władzy i swobody wyrażania opinii.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
lipa
(2006.06.08)

info

0  
  0
niech wzorem pewnej Pani zacznie starania o przyjecie do pewnej partii a pozniej juz tylko kamapnia wyborcza, zlote piora (czy moze zlota myszka) i.... kariera otworem..... LIPA
(2006.06.08)

info

0  
  0
jaka to firma??
52 (2006.06.08)

info

0  
  0
Bardzo dobrze - skoro jest rencistą to jest niezdolny do pracy. Podobnie drażnią mnie emeryci, którzy zajmują miejsca młodym, a ci nie mają z czego żyć.
(2006.06.08)

info

0  
  0
Moi przedmówcy są dość bezkompromisowi, pewnie ze swego punktu widzenia mają rację, ale tę sprawę, zresztą jak każdą inną, należy oceniać indywidualnie. Ten Pan rencista pracował jako kierowca w pewnej elbląskiej firmie handlowej, gdzie nic mu wcześniej nie mówioni, że to tylko do czasu, aż wróci inny kierowca z chorobowego. Firma zaplaciła za wszystkie badania lekarskie i sanepidowskie ( przewóz art. spoż. ) i nagle, nie wyrabiając sobie zdania o pracowniku, nie mając żadnych zastrzeżeń co do jego pracy, nie przedłuża z nim umowy. Nasuwa się jednak jakieś mgliste podejrzenie, czy nie miało to związku ze sprawą tych satyrycznych rysunków i może jakąś próbą nacisku na pracodawcę ze strony jedynie prawej i sprawiedliwej. Ten Pan ma rentę kilkaset zł, jego żona nie pracuje więc wystarczy to tylko na czynsz. Rozumiem rozgoryczenie młodych ludzi, którzy nie mogą sobie znaleźć odpowiedniej pracy, ale jednak będę się upierał przy stwierdzeniu, że jeszcze trudniej znaleźć pracę człowiekowi pięćdziesięcioletniemu. Młody człowiek dzięki premierowskiemu "yes, yes, yes" i " gracias, gracias, gracias" ma jeszcze szansę pracować dla Anglików czy Hiszpanów czy Irlandczyków, a staremu to chyba przyjdzie tylko po śmietnikach grzebać.
"no, no, no" (2006.06.08)

info

0  
  0
Podajcie nazwe tej firmy wspieranej przez Czarnogród,zaczniemy bojkot... :-)
Nie czarny (2006.06.08)

info

0  
  0
Jeżeli było tak jak twierdzi szef firmy to dlaczego nie chciał podać personaliów? A nazwę firmy to Gazeta powinna poda. Czyżby też się czegoś/kogoś bała?
Norden (2006.06.08)

info

0  
  0
Oczywistym jest, że to restrykcja za rysunki internetowe. A ona jest zapewne wynikiem nacisków politycznych jedynej sprawiedliwej !
Wkurzony (2006.06.08)

info

0  
  0
podać nazwę firmy !
WKURZONY II (2006.06.08)

info

0  
  0
OK,strzeżcie sie Firmy Va Bank ul Zagonowa 12 w Elblągu,z tego co wiem to bezposredni przełożeni byli bardzo zdowoleni z jego pracy,ba nawewt zaskoczewni ze nie bedz\ie dalej pracował.Zadecydowały tu wzg popularnosci bo jego wystepie w Programie TV1 "Poprostu Pytam"stosunek szefów zmienił sie do niego diametralnie,oraz układ kolesiowski z jednym panem ktory jest mężem jednej Pań z Biura i pracuje tam ponoć spolecznie.Kierowca upomnial sie o nalezne mu pieniadze za OC.....i zaczeło sie.Nie lepiej maja pracownice zatrudnione w sklapach tej firmy.Młode dziewczyny dźwigaja towar o b.duzej wadze swiatek ,p[iatek i niedziela a placa jest rewelacyjna.....ok 600 zł miesiecznie.Nie slyszałem aby placono tam za nadgodziny czy prace w wekendy.....omijajcie te firmę.....
koleś kierowcy (2006.06.08)

info

0  
  0