Z Elbląga do Kłajpedy

10
29.07.2012
Z Elbląga do Kłajpedy
Polskie łodzie motorowe wypłynęły wczoraj z Fromborka do Kłajpedy (fot. nadesłane)
Trzynaście łodzi motorowych wypłynęło wczoraj (28 lipca) z Fromborka do Kłajpedy. W Kaliningradzie dołączą do nich załogi rosyjskie. To pierwszy taki rejs tą drogą wodną.
Rejs motorowodny z Elbląga do Kłajpedy jest kontynuacją przedsięwzięcia z 2009 roku, gdy cztery elbląskie załogi przepłynęły Międzynarodową Drogą Wodną E 70 z Berlina do Elbląga.
   - Od początku mieliśmy zamiar przepłynąć do litewskiej Kłajpedy, czyli zakończenia MDW E 70 po stronie wschodniej. Niestety – część liczącej ok. 240 km drogi wodnej po stronie rosyjskiej jest zamknięta dla cywilnego ruchu. By wpłynąć na te drogi wodne, potrzebna była zgoda władz centralnych w Moskwie - wyjaśnia Jerzy Wcisła. - Uzyskaliśmy ją dopiero w tym roku, a ministerstwo sportu obwodu kaliningradzkiego objęło patronat nad rejsem. W rosyjskich punktach postoju, w Kaliningradzie, Polesku i w Rybaczij planowane są spotkania z przedstawicielami władz lokalnych i obwodu kaliningradzkiego.
   - Mimo tych ustaleń, płyniemy z nutką niepokoju, jako że nie otrzymaliśmy oficjalnego potwierdzenia, że nasze łodzie bez przeszkód przepłyną tzw. zonę rosyjską, czyli strefę w której można przebywać na podstawie specjalnego pozwolenia - relacjonuje.
   Rejs rozpoczął się w Elblągu 27 lipca w Elblągu. W tym dniu z Ogniska Sportów Wodnych „Fala” – organizatora rejsu - wypłynęło 13 łodzi motorowych. Cztery łodzie dotarły do Elbląga z… Bytomia i z Krakowa. Wczoraj (28 lipca) ok. godz. 7 załogi odprawiły się na morskim przejściu granicznym we Fromborku i wypłynęły do Bałtijska i Kaliningradu. Konieczność wpłynięcia do Bałtijska (odprawa celna) wydłuża rejs o ok. dwie godziny.
   W Kaliningradzie dołączyły do polskich uczestników rejsu załogi rosyjskie z kaliningradzkiego klubu motorowodnego „Fala”, od lat współpracującego z elbląską „Falą”.
   29 czerwca (niedziela) żeglarze postanowili przepłynąć rosyjskie rzeki łączące Zalew Wiślany z Zalewem Kurońskim. To najtrudniejszy i najsłabiej rozpoznany odcinek rejsu. Ale i najbardziej ciekawy. Pregoła poniżej Kaliningradu generalnie jest nieżeglowna. W 2010 roku elbląskie Biuro Regionalne Urzędu Marszałkowskiego zrealizowało z Rosjanami projekt „MDW E 70 – drogą transgranicznej współpracy”. Wg informacji uzyskanych wówczas od Rosjan, Pregoła ma głębokość co najmniej 1,2 m, czyli powinna gwarantować przepłynięcie naszym jednostkom. Praktyka pokaże, jak jest w rzeczywistości. Poza Pregołą żeglarze mieli popłynąć kanałem oraz rzeką Dejmą, które stanowią rosyjską część Międzynarodowej Drogi Wodnej E 70. Planowane zakończenie tego etapu nastąpi w Polesku nad Zalewem Kuronskim.
   - 30 lipca wpłyniemy na Zalew Kuroński - zapowiada Jerzy Wcisła. - To znacznie większy akwen od Zalewu Wiślanego. Tego dnia powinniśmy dopłynąć do Rybaczij, gdzie od kilku lat planowane jest morskie przejście graniczne między Rosją a Litwą. Następnego dnia – 31 lipca – odwiedzimy Kłajpedę, a od 1 lipca uczestnicy rejsu rozpoczną drogę powrotną. Do Elbląga łodzie powinny wrócić 5 sierpnia.
   Organizatorem rejsu jest Elbląskie Ognisko Sportów Wodnych „Fala”, wspierane przez Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego wraz z jego północnowschodnim oddziałem w Olsztynie. Patronat medialny objął miesięcznik Żagle.
   Przedsięwzięcie wsparł marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas i prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk.
   
informacja nadesłana

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

bedzie mozliwosc lacznosci z lodziami? jesli tak na na jakiej czestotliwosci !?
(2012.07.29)

info

0  
  0
W końcu się udało. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów panie Jurku.
g.sz (2012.07.29)

info

0  
  0
Gratuluję Panie Jurku? Za co? Gratulacje należą się organizatorom i uczestnikom wyprawy, a przede wszystkim członkom OSW "FALA" za odwagę i pomysł, za niespotykaną wytrwałość w dążeniu do utrzymania i rozbudowania klubu, oraz za wielką pasję i serce wkładane we wszystko co robią, dla siebie i innych, ale nie na pokaz.
Zaprzyjazniona z OSW (2012.07.29)

info

0  
  0
hobby można realizować na różne sposoby, najważniejsza pasja
motorówka (2012.07.29)

info

0  
  0
Wcisła dopiero co wrócił z Chin a już znów, tym razem, popłynął na Litwę. Patronat objął Prezydent Nowaczyk, czy to znaczy, że sypną miejskim groszem? Największym beneficjentem tych sponsorowany wycieczek jest P. Wcisła, który w te wakacje przepłynął się żaglówką w Regatach Trzech Marszałków, przeleciał do Chin samolotem a teraz popłynął jacht motorowym. Do końca wakacji jeszcze miesiąc i trudno sobie wyobrazić następne wycieczki ale już teraz można pozazdrościć takich darmowych wypadów.
(2012.07.30)

info

0  
  0
koleś kolesiowi zabawę i wakacje zasponsoruje, oczywiście za nasze
(2012.07.30)

info

0  
  0
Mam nadzieję, że gościa ktoś wreszczie rozliczy z tych wypadów
(2012.07.30)

info

0  
  0
Wyciągnęli państwową kasę pod pretekstem promocji miasta (Prezydent Elbląga)i regionu(Urząd Marszałkowski)płynąć przez dzikie, niezbadne okolice Preguły. Ktoś dał tą kasę w momencie gdy nie ma pewności, że Rosjanie pozwolą tam wpłynąć ! To co mówi Wcisła bezwzględnie powinno zainteresować nie czytelnika tylko C B A i prokuratora!
(2012.07.30)

info

0  
  0
Proponuję by w sierpniu Pan Prezydent i Pan Wcisła zrobili coś dla elblążan a nie tylko w ich imieniu swój interes. Można by np. rozegrać zawody pływackie w jedynym w mieście kąpielisku tj. w fontannie na 3 Mają. Podpowiadam może niezbyt mądry pomysł ale nie widzę nic bardziej atrakcyjnego w tym mieście no chyba, że będzie to bieg w worku o nagrodę elbląskich posłów czy bieg z jajkiem pod patronatem Młodych Demokratów. A tak w ogóle to Młodzi Demokraci zamiast walczyć o dyspozytornię mogli by stać się kreatorami wypoczynku elbląskiej młodzieży.
(2012.07.31)

info

0  
  0
To nieprawda, że jest to pierwszy taki rejs tą trasą. Około 5-6 lat temu taki rejs był zorganizowany na jachcie żaglowym. Załoga dopłynęła na Zalew Kuroński, pływała tam kilka dni, a potem wróciła do Elbląga. Mogliby się chwalić, że jest to pierwszy rejs, gdyby dopłynęli przez śródlądowe wody wody na Zalew Kuroński i dalej na część litewską Zalewu Kurońskiego, do Kłajpedy. I taki miał właśnie początkowo być ten rejs. Krzysztof
(2012.08.02)

info

0  
  0