Wolność i odwaga

8
11.05.2006
Internauta z Elbląga, który rozsyłał satyryczne rysunki dotyczące prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie złamał prawa. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie.
Doniesienie złożył mieszkaniec Wrocławia. - Po internecie krąży wiele rysunków, niektóre są delikatne, a akurat te, moim zdaniem, były poniżające - ocenia Krzysztof D. - Uderzyło mnie np. to, że prezydent był pokazany w sukience oraz rysunek podpisany „a teraz, drodzy wyborcy, pocałujcie nas w kupry”. Świeżo po wyborach i takie podziękowanie dla wyborców? Elblążanin Aleksander A. mówi, że, rozsyłając rysunki, nie przypuszczał, iż z tego powodu znajdzie się w kręgu zainteresowania organów ścigania. - Kiedy sam je otrzymałem, uśmiechnąłem się i wysłałem innym z intencją, żeby także po prostu mogli się uśmiechnąć - tłumaczy. - Rysunki nie miały w sobie nic obraźliwego, była to po prostu satyra. Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju i uważam, że jest to dozwolone, prawo tego nie zabrania. Prokuratura Rejonowa w Elblągu śledztwo umorzyła, bo w działaniu mężczyzny nie dopatrzyła się przestępstwa. - Z naszych ustaleń wynika, że ani treść rysunków, ani osoba, która je rozsyłała, nie znieważyły prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - mówi rzecznik prokuratury Jolanta Rudzińska. - Zachowanie tego człowieka nie miało charakteru umyślnego. Nie pogardza prezydentem, nie chciał obrazić ani ubliżyć, tylko uważa, że skoro mieszka w demokratycznym kraju, ma prawo rozsyłać informacje, które sam również otrzymał drogą internetu. Jolanta Rudzińska dodaje, że polskie i unijne przepisy gwarantują obywatelom prawo do krytyki władzy i swobody wyrażania opinii. - Artykuł 54 konstytucji, artykuł 10 ustęp 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka mówią, że obywatel ma prawo do wyrażania swoich poglądów, a te nie zawsze muszą być pochlebne czy tylko neutralne wobec rządzących - przypomina prokurator. Mieszkaniec Wrocławia, który poinformował policję o rysunkach, planuje złożyć zażalenie na umorzenie śledztwa. Jak się dowiedzieliśmy, zażalenia nie zamierza składać bohater satyrycznych przedstawień. - Pan prezydent już dużo wcześniej rozmawiał z prokuratorem krajowym Januszem Kaczmarkiem, prosząc go, żeby prokuratura nie zajmowała się takimi sprawami - mówi Maciej Łopiński z prezydenckiej kancelarii. - Lech Kaczyński ma duże poczucie humoru, ma całą kolekcję kaczek i naprawdę serdecznie prosił prokuratora Kaczmarka, żeby dać spokój tej sprawie. Obaj internauci czują się jednak ofiarami całego zamieszania. Zarówno Krzysztof D., jak i Aleksander A. mówią, że obok głosów poparcia otrzymali pod swoim adresem krytyczne uwagi, a nawet groźby. Elblążanin zastanawia się, czy nie zażądać od prokuratury przeprosin za stres, jaki przeżył w ostatnich tygodniach między innymi w związku z przeszukaniem jego mieszkania. - Nie czuję się winny i nie czuję się wolny w tym kraju - wyznaje. - Kiedy teraz z kimś rozmawiam, uważam na słowa, bo nie wiem, czy znowu ktoś nie powie, że obraziłem np. jego uczucia religijne. Czuję się człowiekiem odważnym i swoje poglądy będę dalej wyrażał. Trudno, kiedyś musi być jakiś pierwszy więzień polityczny. Mogę nim być i ja.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Spokojnie, tak trzymać. Ale z drugiej strony: jeżeli ktoś "uważa, że skoro mieszka w demokratycznym kraju, ma prawo rozsyłać informacje, które sam również otrzymał drogą internetu" to mam pytanie: porno też?
BadMan (2006.05.11)

info

0  
  0
16:39 .... w radio sluchalem o tym o 7:00 ..... ehhhh... to tylko zyczenia nadal.....
(2006.05.11)

info

0  
  0
Pierwszy k@nfident IV RP. Brawo...
(2006.05.11)

info

0  
  0
a mamy podobno wolny kraj... najlepiej zabrońmy wszystkiego co wiąże się ze słowem KACZKA, np: zakaz jedzenie kaczki pieczonej, zakaz oglądania kaczki dziwaczki, zaraz tańczenia kaczuszek... czy na taką Polskę wszyscy liczyliśmy?
studentka (2006.05.11)

info

0  
  0
A program satyryczny Polskie Zoo, tamci tez mogli ugodzic Wrclawian. *Wymyslil konfident kapowanie
Legalize (2006.05.11)

info

0  
  0
a w szpitalu chory nie bedzie miał pozwolenia wypryskac sie w kaczke, i mysliwy jak powie ze ustrzeli dzisiaj dwie kaczki to wjadą mu na chate? Ja tam jaram zioła i mam to gdzies, bo ładnie w domu pachnie.
Legalize (2006.05.11)

info

0  
  0
Nie wolno kpić z polityków , to oni mogą kpić z nas.
bufor (2006.05.11)

info

0  
  0
Słuszna decyzja, inna była by żartem IV RP. Mi wystarczy III RP - ale troszke trza ją naprawić.
Smerf (2006.05.12)

info

0  
  0