Urządzenia pochodziły z pracowni komputerowej, która została otwarta półtora miesiąca temu, dzięki pomocy Unii Europejskiej. Złodzieje wynieśli projektor multimedialny, laptopa oraz dwa stacjonarne zestawy komputerowe.
Dyrektor placówki Ewa Bełza zapewnia, że pracownia posiadała zabezpieczenia zgodne z wymogami firmy ubezpieczeniowej. Sprawcom udało się jednak sforsować kratę i drzwi do pomieszczenia.
- Bardzo długo czekaliśmy na tę pracownię. Była ona potrzebna, bo dotąd na lekcje informatyki dzieci musiały jeździć do odległych o kilka kilometrów Rychlik - mówi zmartwiona dyrektorka. - Nieco pociesza nas to, że nie straciliśmy całego sprzętu, jaki otrzymaliśmy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter