Wezwani do sprecyzowania zarzutów

7
07.11.2001
Prokuratura Rejonowa w Elblągu skierowała do Sądu Rejonowego sprawę skargi, jaką wystosowali kupcy ze stowarzyszenia Manhattan na Dziennik Elbląski.
Kupcy zarzucili gazecie, że zachęcając do lektury artykułu o konflikcie polskich i ormiańskich handlowców na elbląskim targowisku, wywiesiła w mieście plakaty z tytułem "Rasizm na rynku". Sformułowanie nie spodobało się kupcom ze stowarzyszenia. Uznali, że obraża ich dobre imię. Odpowiedzialny za publikacje Dziennika Elbląskiego redaktor Tomasz Gliniecki nadal nie chce niczego komentować. Sprawa ma być ścigana z oskarżenia prywatnego. - Dotąd dotarło do nas osiem indywidualnych skarg kupców, ale sąd wezwał ich do sprecyzowania zarzutów, bo nie zostały jasno określone - powiedziała Ewa Mazurek, rzecznik elbląskiego Sądu Okręgowego.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a moze inny tytul "debilizm na rynku" "nacjonalizm na rynku" itp jak ci pseudo kupcy po tym co zrobili biegac jeszcze do sadow i oskarzac ludzi i gazety niech zastanowia sie nad soba i siebie sami we wlasnym gronie osadza a nie innych
(2001.11.07)

info

0  
  0
jeżeli jest rasizm na rynku to co jest w użędzie miejskim
(2001.11.09)

info

0  
  0
jeżeli gazeta publiczna pomawia zwykłuch handlarzy z rynku o rasizm a nie opisze żetelnie podjudzającej roli P.Sło niny to jest to podbużanie do waśni na tle narodowościowym co podlega ściganiu z urzędu.Pani Mazurek pan sle nina wielokrotnie i publicznie wzywał Ormian i podjudzał Polaków do tych waśni na co jeszcza czeka prokuratura .
prawnik amator (2001.11.09)

info

0  
  0
czy slo nina to słowo zakazane w portelu
(2001.11.09)

info

0  
  0
Nie podlega wątpliwości, że z oczutych pseudo-kupców bucha jedynie nietolerancja względem innej narodowości. Nie potrafią godnie konkurować z obcokrajowcami, więc sięgają po tak atawistyczne metody. Gazeta Elbląska nie jest pismem, o którym mógłbym powiedzieć, że jest drukiem profesjonalnym, jednak miało prawo określić zaistniałą sytuację. Nie rozumiem natomiast faktu, czemu Pan redaktor nie potrafi się skutecznie wytłumaczyć, popierając prawem prasowym? Przecież unikanie wyjasnienia stawia tę gazetę w świetle winnego. Czyżby Panu redaktorowi nie zależało na dobrym wizerunku periodyku?
bazakuma (2001.11.12)

info

0  
  0
chyba po prostu pan redaktor jest winny i teraz to załapał a pan bazakuma niczego nie zakumał bo to nie na jego kumacką łepetyne
(2001.11.12)

info

0  
  0
Pan redaktor nie jest winny tak dlugo jak dlugo na ten temat nie wypowie sie sad. A to ze ludzie maja taka opinie albo siaka, o niczym nie swiadczy.
fm (2001.11.14)

info

0  
  0