To kolejny pomysł Piotra Imiołczyka, nauczyciela historii, który jest niestrudzonym pomysłodawcą miejskich happeningów. To on chodził przed Bożym Narodzeniem z gromadą mikołajów śpiewających kolędy, on co roku odtwarza w marcu legendę o Piekarczyku, co uratował Elbląg przed Krzyżakami, on wita wiosnę, żegna lato i robi inne rzeczy, które zabieganym ludziom przynoszą radość. W te ekscesy wciąga swoich uczniów i każdego, kto przechodzi obok. I jak tu się nie uśmiechnąć, mimo chlapy i mokrego śniegu spadającego za kołnierz?
Co stanie się jajem, przepraszam, mega pisanką? Piotr Imiołczyk nie ma na to jeszcze pomysłu - sprawa jest otwarta.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter