W TP SA chcą strajku

2
09.10.2001
Zdecydowana większość załogi zakładu Telekomunikacji Polskiej SA w Elblągu opowiedziała się w referendum za strajkiem. W głosowaniu wzięła udział ponad połowa z 390 zatrudnionych. Tylko 9 procent głosów było przeciwko strajkowi.
Komitet Strajkowy jeszcze nie podjął żadnych decyzji dotyczących dalszych kroków i formy ewentualnego protestu. Decyzje na ten temat poznamy być może już jutro. Przypomnijmy, pracownicy Telekomunikacji Polskiej SA sprzeciwiają się zapowiadanej przez zarząd spółki w Warszawie transformacji firmy i zwolnieniom. Wg informacji Marka Kwiatkowskiego, szefa zakładowej Solidarności, do końca 2003 roku w okręgu telekomunikacyjnym Elblągu może stracić pracę nawet połowa z około 400 zatrudnionych. Michał Potocki, rzecznik prasowy TP SA powiedział, że restrukturyzacja jest konieczna, bo należy dostosować wielkość zatrudnienia do ilości klientów, co w efekcie powinno przynieść firmie oszczędności. Zobacz także: "TP SA: Referendum strajkowe"
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Strajk bedzie polegał na nienaliczaniu rachunków za roznowy, :--)
x (2001.10.09)

info

0  
  0
Dzisiaj przypada druga rocznica konsultacji społecznych w sprawie przynależności Elbląga do województwa pomorskiego. Dlaczego z tej okazji nie ma choćby żadnej wzmianki w jakiejkolwiek elbląskiej gazecie, w tym w PortElu? Czyżby już wszyscy o tym zapomnieli i przestało to kogokolwiek interesować? Czy wynik wyborczy jest tego potwierdzeniem - zwyciężyli zdecydowani zwolennicy Olsztyna: Dziewałtowski, Mańkut i Muller a przegrali z kretesem zwolennicy Gdańska: Kempiński i Rembelski.
Grajdołek (2001.10.10)

info

0  
  0